Skandal w spółdzielni zażegnany

9 czerwca grupa zdesperowanych mieszkańców wystosowała do zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej we Włodawie protest, w którym żądała natychmiastowego przywrócenia częściowo zlikwidowanego placu zabaw dla dzieci przy ul. 1000-lecia PP nr 14 i 16 we Włodawie.

Tego samego dnia podczas walnego zgromadzenia członków SM przegłosowano zdecydowaną większością głosów przywrócenie placu zabaw. Kiedy plac zabaw będzie znów bawił? Zobaczymy.
Nie ma jednak nikogo, kto odpowiadałby za bulwersującą mieszkańców decyzję sprzed kilku tygodni o likwidacji placu zabaw. Bowiem urządzenia na placu były bezpieczne, z atestem i dobrze służyły maluchom.
Przypomnijmy. 24 maja z placu zabaw przy ul. Tysiąclecia we Włodawie zdemontowano znaczną część urządzeń do zabawy. Stało się to pod naciskiem kilku osób, którym przeszkadzał hałas dzieci z placu zabaw.
Szybko jednak powstała grupa protestujących rodziców, która wystosowała pismo do SM, w którym napisali m.in.: Plac zabaw jest użytkowany przez bardzo dużą liczbę dzieci z bloków przy ul. 1000-lecia P.P. 14, 16, 18 i 19, jak również wiele innych dzieci. Świadczy to o jego niezbędności w tym miejscu. Likwidacja tego placu narusza prawa dzieci do prawidłowego rozwoju w sferze ludycznej, społecznej i emocjonalnej, osłabia ich poczucie „własnej małej ojczyzny”, a także hamuje ich rozwój fizyczny. Jest sprzeczny z prorodzinną polityką Państwa, a także narusza ogólnie pojęte prawa dziecka. (pk)