Żonkile symbolem pamięci

Papierowe, żółte kwiaty, a wśród nich fotografie przedwojennego Chełma i jego żydowskich mieszkańców – taka ekspozycja pojawiła się w ubiegły wtorek przed budynkiem chełmskiej biblioteki. Umieścili ją tam uczestnicy grupy projektowej „Traces Chełm” z Gimnazjum nr 8.
– Żonkile są symbolem związanym z postacią Marka Edelmana, ostatniego przywódcy Żydowskiej Organizacji Bojowej, który w każdą rocznicę powstania w getcie warszawskim dostawał je od anonimowej osoby – przypomina Marzena Boćwińska, opiekunka grupy projektowej. Co robił Edelman z żółtymi kwiatami z przesyłki? W rocznicę, 19 kwietnia, szedł pod pomnik Bohaterów Getta. I tak już się utarło. Za jego przykładem zaczęli to robić przyjaciele, znajomi i inni uczestnicy obchodów.
Młodzież z chełmskich szkół w murach biblioteki obejrzała premierowy film o bohaterskim zrywie powstańców getta „Nie było żadnej nadziei” i etiudę filmową „Epitafium dla nieistniejącego” autorstwa Macieja Mojskiego – ucznia „ósemki”. Wysłuchali także występu „Shalom Chełm”, który zagrał nastrojową pieśń, utrzymaną w tradycyjnym, lekko klezmerskim folku. Gościem honorowym był Jan Dąbski – syn Adeli Grzesiuk-Dąbskiej, chełmskiej Sprawiedliwej, o której uczniowie przygotowali gazetę „Megila”. Wszyscy mogli poczęstować się regionalnym przysmakiem żydowskim – cebularzem z cukierni Wojciecha Hetmana.
W skład grupy „Traces Chełm” wchodzą Kinga Binkiewicz, Klaudia Bojkowska, Michał Czwaliński, Krzysztof Dąbek, Kacper Głębocki, Maciej Kaniewski, Marietta Makowska, Maciej Mojski, Klaudia Nowosad, Julia Szulc, Patryk Wolanin i Szymon Wójcik. Opiekunem jest Marzena Boćwińska, zaś nauczycielem wspierającym Marzena Chrabąszcz. Grupa działa w ramach ogólnopolskiego projektu „Pamięć dla przyszłości – miejsce pamięci zagłady blisko nas” organizowanego przez Stowarzyszenie „Dzieci Holocaustu” w Polsce, Ośrodek Rozwoju Edukacji, Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma oraz Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. (mg)

Komentarze