100-lecie I LO w Krasnymstawie

Nowy Tydzień: – Od jak dawna jest Pani związana ze szkołą, która obchodzi właśnie setną rocznicę utworzenia?


Edyta Fidecka: – Jestem absolwentką Jagiellonki. Kiedy byłam uczennicą, dyrektorem liceum był ceniony matematyk pan Czesław Kozina, zaś moją wychowawczynią była pani Anna Matys – nauczycielka języka rosyjskiego. Mogę więc powiedzieć, że I LO jest to moja szkoła, w której ćwierć wieku temu zdawałam egzamin dojrzałości, a także, w której byłam nauczycielem biologii. Dziś mam tę możliwość, że jako jej dyrektor trzymam mocno kciuki za tegorocznych maturzystów. To właśnie oni będą mogli powiedzieć, że są tym rocznikiem absolwentów, który składał egzamin maturalny w roku jej 100-lecia.
– Liceum Ogólnokształcące imienia Władysława Jagiełły to szkoła z ogromnymi tradycjami. Czy organizacja jubileuszowej uroczystości jest dużym wyzwaniem?
– Nie ulega wątpliwości, że tak. Jednak mamy w tym zakresie pewne doświadczenie, obchodziliśmy bowiem 90- i 95-lecie szkoły. To ogrom pracy: zgromadzenie i opracowanie materiałów, zaproszeń, deklaracji, powołanie komitetu organizacyjnego i wiele innych zadań. Najistotniejsze przy organizacji jest jednak to, że jako szkoła możemy się przekonać, jacy wspaniali ludzie są sympatykami szkoły i udzielają nam wsparcia w realizacji tego przedsięwzięcia. Współorganizujemy główną uroczystość razem z Komitetem Organizacyjnym Obchodów 100-lecia I LO, Stowarzyszeniem Absolwentów, Starostwem Powiatowym w Krasnymstawie, Miastem Krasnystaw, Gminą Krasnystaw, Krasnostawskim Domem Kultury, Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Krasnymstawie, Parafią pod wezwaniem Świętego Franciszka Ksawerego. Społeczność I Liceum w Krasnymstawie może liczyć także na wsparcie przedsiębiorców i zakładów pracy, dzięki temu mamy nadzieję, że we wrześniu otworzymy multimedialną pracownię polonistyczną. W tym miejscu pragnę zaznaczyć, że jubileusz szkoły to nie tylko uroczystości zaplanowane na 2 czerwca 2017 roku. Dla nas ważny jest cały rok 100-lecia, stąd też systematycznie organizowane są różnorodne wydarzenia związane z jubileuszem.
– Obserwujemy, że – szczególnie w bieżącym roku – odnosicie mnóstwo sukcesów. Czy młodzież w jakiś specjalny sposób mobilizuje się?
– Sukcesy szkoły pisane są między innymi pracą nauczycieli, osiągnięciami uczniów i wsparciem rodziców. Mam to szczęście, że przypadł mi zaszczyt tworzenia szkolnej płaszczyzny do wzajemnego zrozumienia i współpracy tych trzech elementów edukacyjnej rzeczywistości. Istotnie, zarówno poprzednie lata szkolne, jak i obecny rok, są dla szkoły owocne we wspaniałe sukces edukacyjne, sportowe i artystyczne. Nasz sekret tkwi w tym, że mimo posiadanych stu lat ciągle nam się chce rozwijać pasje młodych ludzi, wspierać ich inicjatywy, inspirować do podejmowania wyzwań. Mamy się czym pochwalić. Praktycznie nie ma miesiąca by nasi uczniowie nie odnosili sukcesów w ogólnopolskich olimpiadach przedmiotowych, czy w zawodach sportowych.
– Jaka jest według Pani rola szkoły ponadgimnazjalnej wobec aktualnych wyzwań?
– Jan Komeński, czeski pedagog, mawiał, że „całe życie jest szkołą”. Mając to na uwadze, szkoła musi wyposażyć młodego człowieka w kompetencje i motywację do uczenia się przez całe życie, aby mógł sprawnie funkcjonować w bardzo szybko zmieniającym się świecie. Moim zdaniem, priorytetem obecnej edukacji jest wyraźne jej nakierowanie na podejmowanie działań wspierających indywidualny rozwoju każdego ucznia oraz doskonalenie uczniowskich kompetencji umożliwiających twórczą pracę w zespole. Współczesna szkoła powinna dać uczniom szansę na bycie współodpowiedzialnymi za kreowanie ich przyszłości, umiejętności wychodzenia naprzeciw wyzwaniom. Ważne aby oprócz wiedzy i umiejętności szkoła dała swoim uczniom i absolwentom potencjał do spełniania ich marzeń. A jak pokazuje historia i teraźniejszość I LO im. Władysława Jagiełły, my to potrafimy i skutecznie realizujemy.
– Dziękuję za rozmowę.