2 miliony na urząd

Pałac to nie będzie. Daleko mu także do budynku ratusza w Wojsławicach czy siedziby gminy Chełm w Pokrówce. Jednak warunki pracy i przyjmowania petentów w urzędzie gminy Ruda-Huta, po rozbudowie, ulegną zdecydowanej poprawie. Cała inwestycja pochłonie około 2 mln zł.

Trwa rozbudowa siedziby urzędu gminy w Rudzie-Hucie. Gdyby nie zamieszanie z wykonawcą, z którym gmina rozwiązała umowę, inwestycja byłaby już ukończona. – Ogłosiliśmy przetarg, wygrała go firma spod Chełma, niestety, okazała się mało profesjonalna – mówi Kazimierz Smal, wójt gminy Ruda-Huta. – Do jakości prac mieliśmy szereg uwag, firma miała opóźnienie, dlatego też podjąłem decyzję o odstąpieniu od umowy.
Firma, której wójt „podziękował za współpracę”, domaga się od gminy zapłaty w wysokości około 600 tys. zł, jednak zdaniem wójta Smala, nic jej się nie należy. Niewykluczone, że sprawa swój finał znajdzie w sądzie.
Rozbudowa siedziby urzędu gminy w Rudzie-Hucie to nie kaprys urzędników. – W obecnych pomieszczeniach zrobiło się bardzo ciasno – mówi wójt. – Przede wszystkim chcemy poprawić warunki przyjmowania petentów.
Wójt zapewnia, że jego gabinet, a także zastępcy Jarosława Walczuka i sekretarza gminy Marka Słupczyńskiego pozostaną w starym budynku. – W nowym chcemy urządzić salę ślubów, pięć pomieszczeń biurowych i kilka socjalnych. Będzie on połączony ze starym budynkiem. Co ważne, z myślą o osobach niepełnosprawnych i starszych mieszkańcach naszej gminy montujemy windę – opowiada K. Smal.
Po oddaniu do użytku nowego budynku ekipa budowlana zajmie się remontem dotychczasowej siedziby urzędu. – Na czas prowadzonych prac wszyscy przeprowadzimy się do nowych pomieszczeń. Po ich zakończeniu wrócimy do swoich gabinetów – dodaje wójt.
Rozbudowa budynku urzędu gminy oraz remont dotychczasowych pomieszczeń pochłoną około 2 mln zł. – Niestety, ale tego typu inwestycje samorządy muszą finansować z własnych dochodów. Nie ma programów, które pozwalałaby uzyskać zewnętrzne dotacje – mówi K. Smal. (s)