39-latek z Lublina zgwałcił autostopowiczkę

Prawdziwy koszmar przeżyła kobieta, która okazją wracała do domu. „Uprzejmy” kierowca okazał się gwałcicielem!


Ofiara została wyrzucona z auta w nocy w Opolu Lubelskim. Była w tak wielkim szoku, że nie potrafiła nawet wezwać pomocy. Zauważył ją przejeżdżający patrol. Okazało się, że ofiara została zgwałcona i okradziona.
Początkowo policja nie miała zbyt wielu danych, które pozwalałyby na ujęcie sprawcy. Pokrzywdzona podała markę samochodu i to, że kierowca jest prawdopodobnie z Lublina. Śledczy poszli tym tropem i ustalili podejrzanego. Okazał się nim 39-letni lublinianin.
Mężczyzna został ujęty w domu swojej partnerki. Odpowie za gwałt, kradzież i jazdę po alkoholu samochodem. Za kratkami może spędzić 12 lat. LL