Adoptuj przyjaciela

Na nowy dom czeka 430 psów. Do swoich rodzin muszą trafić w ciągu 1,5 roku, bo tyle jeszcze będzie działać schronisko w Krzesimowie. W minioną niedzielę świdniczanie mieli okazję poznać kilka czekających na adopcję psów, a także pokibicować piłkarzom Avii i wspomóc schronisko datkiem.
Losy Schroniska w Krzesimowie są już przesądzone. – Od tego roku nie będziemy już prowadzić odławiania psów, a tylko hotelowanie – tłumaczyła kilka tygodni temu Maria Ferens, szefowa Świdnickiego Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami, prowadzącego schronisko.
Nadleśnictwo Świdnik, na którego gruntach jest zlokalizowane schronisko, nie przedłużyło umowy z organizacją. Oznacza to, że przytulisko dla bezdomnych psów będzie powoli wygaszane i zakończy swoją działalność za 1,5 roku. Ale co najważniejsze, w schronisku nadal przebywa ok. 430 psów. Przedstawiciele stowarzyszenia bardzo by chcieli, żeby zwierzęta znalazły nowe domy.
W minioną niedzielę świdniczanie mieli okazję poznać kilku podopiecznych schroniska. Po południu na boisku Świdniczanki została zorganizowana impreza charytatywna. Dla psów z Krzesimowa mecz zagrali juniorzy i mastersi Avii.

Adoptuj przyjaciela

Na tym jednak nie koniec. Dla publiczności zaśpiewała również świdniczanka Monika Kowalczyk. Podczas wydarzenia nie mogło również zabraknąć głównych bohaterów, czyli psów z Krzesimowa. Wszyscy, którzy pojawili się na charytatywnej imprezie mogli je zobaczyć, pogłaskać i podjąć decyzję o adopcji zwierzaka ze schroniska. Dla pierwszych 50 osób, które zdecydują się przygarnąć psa z Krzesimowa, Stowarzyszenie Świdnik Wspólna Sprawa ufundowało legowiska dla czworonogów.
Nie zabrakło również pokazów tresury w wykonaniu podopiecznych Angeliki Trześniewskiej. Do dyspozycji świdniczan byli również wolontariusze oraz weterynarz Agnieszka Woś, którzy udzielali porad, jak postępować z psami – tymi ze schroniska, ale nie tylko. Podczas imprezy odbyła się również publiczna zbiórka na leczenie i diagnostykę psów z Krzesimowa. (kal)