Aktorzy po godzinach

Działający w Lublinie od ponad 10 lat Teatr Pierwszego Kontaktu to jedyna w naszym mieście grupa teatralna skupiająca dorosłych aktorów – amatorów, którzy po pracy spotykają się, żeby wspólnie przygotowywać spektakle. Na koncie grupy jest już ponad 10 zrealizowanych spektakli.
Początki zespół teatralnego sięgają 2005 roku. Pierwsza grupa zawiązała się po rozpadzie zespołu teatru alternatywnego Scena 6. Część dawnych aktorów tego teatru stworzyła nową grupę, czyli istniejący do dziś Teatr Pierwszego Kontaktu. Grupę od początku prowadzą Tomasz i Mariola Załuccy, instruktorzy teatralni. Pierwszy zespół liczył dziesięciu członków – z tego składu po dekadzie została tylko jedna osoba, ale wielu aktorów gra w teatrze już od kilku lat, siedmiu lub ośmiu. W 2007 roku powołana została na krótko druga grupa, młodzieżowa, ale obecnie trzon zespołu stanowią osoby dorosłe.

Amatorzy zadziwiają na scenie

Nikt nie jest zawodowym aktorem, wszyscy członkowie zespołu na co dzień pracują w swoich zawodach (pedagog specjalny, polonista, animator kultury, pedagog czy mechanik samochodowy). To zwyczajni lublinianie, którzy po pracy chcą jeszcze bawić się w teatr. To, że zespół nie składa się z profesjonalistów nie oznacza, że spektakle są na przeciętnym poziomie, wręcz przeciwnie. Aktorzy-amatorzy często sięgają po trudne i wymagające inscenizacje, takie jak np. przedstawienie oparte na motywach dramatów S. I. Witkiewicza. – Dla nas sukcesem jest każdy zrealizowany spektakl – mówi Tomasz Załucki, reżyser i scenarzysta Teatru Pierwszego Kontaktu. Grupa teatralna na co dzień spotyka się w Domu Kultury „Błonie”. Niestety w budynku brakuje sceny, dlatego spektakle wystawiane są w zaprzyjaźnionych domach kultury. Często też aktorzy wyjeżdżają poza Lublin. Na początku działalności teatru spektakle były całkowicie darmowe. Z czasem ze względu na brak zewnętrznego dofinansowania, wprowadzono bilety. Dla Teatru Pierwszego Kontaktu od zawsze najważniejszy jest kontakt z widzem. Po zakończeniu spektaklu aktorzy nie śpieszą się do domu, wychodzą do publiczności, żeby porozmawiać o wrażeniach, o samym przedstawieniu. Kontakt z widzami stawiają sobie na pierwszym miejscu.

Życie zwyczajne siostry F.

Kilka lat temu przy teatrze działały jeszcze warsztaty dla młodych aktorów. Trwały około miesiąca i kończyły się wspólnie wyreżyserowanym spektaklem. – Z tych warsztatów jedna lub dwie osoby trafiały do składu głównego. Rotacja jest u nas spora, ale to ze względu na sytuacje losowe, takie jak np. wyjazd za granicę. W całej naszej 10-letniej historii nie zdarzyło nam się, żeby ktoś odszedł z własnej woli – podkreśla Tomasz Załucki. Przez lata działalności w grupie zawiązały się trwałe przyjaźnie, członkowie zespołu zapraszają się wzajemnie na chrzciny i śluby. – Tematyka nas nie ogranicza, staramy się być różnorodni, mamy repertuar od Witkacego do historii św. Faustyny. Co spektakl zmieniamy oblicze – dodaje Załucki. Obecnie najnowszym dziełem teatru jest spektakl „Życie zwyczajne siostry F.”, opowiadający o mało znanych faktach z życia świętej s. Faustyny Kowalskiej. Spektakl został zrealizowany w ramach stypendium Prezydenta Miasta Lublina. Twa około godziny i występuje w nim ośmiu aktorów. Uzyskał oficjalne poparcie sióstr ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, z którymi reżyser Tomasz Załucki konsultował scenariusz. Jego zainteresowanie s. Faustyną zaczęło się od lektury jej „Dzienniczka”. – Bałem się, że to będzie bohaterka nudna, ale postanowiłem poszukać ciekawych, mało znanych faktów w jej biografii – tego, czym ona żyła na co dzień – mówi reżyser.

W rezultacie powstał spektakl bardzo kameralny, oparty na wspomnieniach najbliższych osób świętej. – Brakowało mi takich informacji zwyczajnych: jaka była na co dzień, co lubiła, jak się zachowywała. Dlatego bohaterami sztuki uczyniłem m.in. jej rodzeństwo – dodaje Załucki. Spektakl pokazuje życie s. Faustyny od narodzin do śmierci. W kameralnej formie i oszczędnym środkom budzi duże wzruszenie publiczności. – Nam nie zależało na tym żeby, grać w kościołach, bo to nie jest spektakl ewangelizacyjny – zaznacza reżyser. Główną, tytułową postać gra młodziutka studentka Dominika Łączkowska.
– Wcielić się w tę postać nie było łatwym zadaniem, ale ze spektaklu na spektakl coraz bardziej wchodzę w rolę. Widzę w sobie zmianę, przestaję się np. spieszyć, zwracam większą uwagę na innych ludzi – dodaje aktorka. Mimo początkowego oporu, jaki postać świętej wzbudzała w zespole, okazało się, że udało się zrobić o niej dobry spektakl, który nie jest hagiografią tylko obrazkiem ze zwyczajnej codzienności siostry Faustyny. – Publiczność bardzo ciepło reaguje na spektakl, jest skupienie, widać łzy w oczach i to jest bardzo miłe – mówi Dominika Łączkowska. Kolejna prezentacja spektaklu już wkrótce. Informacje o biletach i rezerwacje pod numerem telefonu: 607 790  899.
(EM.K.)

Teatrzyk przy Teatrze

Od niedawna przy Teatrze Pierwszego Kontaktu działa jego mała filia – Teatrzyk Pierwszego Kontaktu. Trzyosobowy teatrzyk, w którym „grają” razem lalki i aktorzy, kieruje swoje spektakle do najmłodszych odbiorców. W jego repertuarze są głównie klasyczne bajki w nowej wersji. – Przykładamy uwagę do pięknej oprawy, wyraźnej dykcji, starannej scenografii, strojów i lalek. Nasze sztuki dla dzieci są nie tylko świetną rozrywką, ale także przekazują wartości: miłości, przyjaźni, bycia pomocnym, serdecznym – podkreśla Tomasz Załucki. W tym sezonie Teatrzyk proponuje najmłodszym spektakl „Calineczka”. Kontakt: 607-790-899.