Ani rozumu, ani szczęścia…

Czy rozumek malutki, czy pragnienie tak wielkie? Dwaj bracia ze Średniej Wsi byli tak spragnieni alkoholu, że włamali się do sąsiada i ukradli mu parę flaszek wina. Większość szybko wypili. Równie szybko wpadli.

W poniedziałek (28 stycznia) w godzinach porannych policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży z włamaniem do domu w miejscowości Średnia Wieś w gminie Żółkiewka. – Na miejscu mundurowi ustalili, że sprawcy pokonali kratę w oknie, a następnie dostali się do wnętrza budynku, skąd skradli dziesięć butelek wina – informuje Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji.

Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze ustalili, że za przestępstwo odpowiadają dwaj bracia w wieku 22 i 23 lat, którzy mieszkają w domu obok okradzionego mężczyzny. – W trakcie przeszukania w ich mieszkaniu, policjanci znaleźli butelki po skradzionym alkoholu. Większość z nich była już opróżniona – dodaje rzecznik.

Bracia już usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem. O ich dalszym losie zadecyduje sąd. (kg)