Architekci wysłuchali uwag

Do ratusza spływają uwagi do koncepcji metropolitarnego dworca autobusowego. W minionym tygodniu odbyło się też spotkanie projektantów, urzędników i mieszkańców, którzy zgłosili kilkanaście cennych uwag.


Projektanci z pracowni D+M Architects w ramach społecznych konsultacji pokazali i omówili dwie koncepcje przyszłego dworca autobusowego, który zostanie przeniesiony w okolice dworca PKP. Diametralnie zmieni się otoczenie ulic Dworcowej, Młyńskiej, Gazowej i Pocztowej.
Zasadniczych różnic jest kilka. Te główne dotyczą bryły budynku dworca oraz rozwiązań komunikacyjnych. W pierwszej koncepcji architekci proponują zielony taras na dachu. Zachowują też ulicę Gazową w sąsiedztwie z PKP, ale przejezdną jedynie dla komunikacji.
Zgodnie z drugą koncepcją dworzec miałby jedną kondygnację, a przestrzeń przy PKP (plac Dworcowy) byłaby całkowicie wyłączona z ruchu kołowego.
– Pierwsza koncepcja, z zielonym dachem, jest obiecująca. Daje nadzieję na coś ciekawego. Uważamy, że połączenie ulic Gazowej i Pocztowej jest konieczne. Komunikacja miejska powinna przejeżdżać miedzy oba dworcami – uważa doktor Jan Kamiński, przewodniczący Rady Kultury Przestrzeni. – Przydałoby się wskazanie wszelkich szlaków komunikacji pieszej, ale również tych miejsc, którymi piesi nie będą mogli się poruszać. Tutaj ich brakuje.
– Czy myśli się o warunkach w poczekalniach dla podróżnych? Czy będzie można spędzić tam kilka godzin, niezależnie od pory roku. Na przykład w Warszawie nie jest z tym dobrze – mówiła pani Małgorzata, lublinianka, zadeklarowana podróżniczka.
Nie wszystko, co zaprezentowane w kwestii zieleni, spotkało się z pochwałami.
– Zdajecie sobie państwo sprawę z kosztów utrzymania zielonej ściany? Gdzie widzicie tu wymiar zrównoważonego rozwoju? – pytał Wojciech Januszczyk, architekt krajobrazu.
Nie zabrakło też pytań o wykorzystanie zaplecza dworca, dostosowanie go dla osób niepełnosprawnych.
– Dobrze byłoby uniknąć gigantomanii. Warto zrezygnować z parkingów podziemnych na rzecz kilkupiętrowych, bo przecież mamy tu teren z gruntami podmokłymi – mówił inny z mieszkańców. Kolejny dopytywał projektantów o to czy przestrzeń będzie przyjazna dla osób z niepełnosprawnością.
Teraz do uwag odniesie się ratusz. Odpowiedzi pojawią się po 6 grudnia, kiedy to zakończą się konsultacje w sprawie dworca. Dalszy harmonogram inwestycji, opiewającej na 190 milionów złotych, pozostaje bez zmian. – Do końca roku chcemy wybrać koncepcję. Projekt wykonawczy byłby gotowy w 2019 roku. Na budowę przewidujemy 36 miesięcy, czyli do 2022 roku – mówi Marzena Szczepańska, zastępca dyrektora Wydziału Inwestycji i Remontów lubelskiego ratusza. BACH