Architekci zgarną ponad 4 mln zł

Firma D+M Architects z Warszawy wykona kompletną dokumentację projektowo-kosztorysową nowego dworca autobusowego. Umowę z miastem firma podpisała pod koniec czerwca.


Warszawscy architekci życzą sobie za projekt ponad 4,2 miliona złotych. Warto dodać, że w przetargu nie brakowało tańszych propozycji. Taniej dworzec chciały zaprojektować lubelskie firmy, m.in. biuro Bolesława Stelmacha czy Lubcom, ale to warszawska oferta spełniła wszystkie kryteria. Na dziewięć propozycji nie uznano aż siedmiu. – Oferty zostały odrzucone ze względu na to, że treść oferty nie odpowiadała treści specyfikacji istotnych warunków zamówienia oraz wykonawca nie wniósł wadium (1 oferta), wykonawca nie wniósł wadium (3), oferta zawierała rażąco niską cenę w stosunku do przedmiotu zamówienia (2) – informuje Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta Lublina. – Wybrana została najkorzystniejsza oferta złożona przez D+M Architects z Warszawy i umowa z wykonawcą została podpisana 29 czerwca.
Od tego dnia firma ma 270 dni na wykonanie projektu budowlanego i 420 na sporządzenie projektu wykonawczego. Pierwsze szczegóły poznamy już w tym roku. – W ciągu 5 miesięcy firma ma przedstawić wstępną koncepcję dworca – dodaje Beata Krzyżanowska. Sam harmonogram nie zmienił się względem wcześniejszych założeń. – W 2018 roku chcemy mieć gotową dokumentację ze wszystkimi pozwoleniami. Budowa mogłaby się rozpocząć w 2019, a realizacja potrwałaby 30 miesięcy. Nowy dworzec mógłby być gotowy w 2022 roku – dodaje rzeczniczka prezydenta miasta.
Ze wstępnych zapowiedzi wiemy, że wygląd dzisiejszego dworca południowego, ale i jego sąsiedztwo, zmienią się zupełnie. Nowe centrum lubelskiej komunikacji będzie miało kilkadziesiąt peronów do odjazdów autobusów blisko- i dalekobieżnych, podziemny parking i zajezdnie autobusowe.
Niejasna pozostaje natomiast sprawa sfinansowania inwestycji. W założeniach miasta dworzec ma zostać wybudowany w ramach unijnego dofinansowania z programu ZIT (Zintegrowane Inwestycje Terytorialne). Jednak koordynujące ten proces Ministerstwo Rozwoju już dwa razy w tym roku informowało o niskim poziomie kontraktacji tej inwestycji i podnosiło, że jeśli do końca roku nie osiągnie ona wymaganego poziomu (ponad 40 procent), Lublin może utracić dotację unijną, w wyniku czego miasto musiałoby samodzielnie sfinansować budowę nowego dworca. BCH