Aresztanci zwiali do Chin

Efekt pracy lubelskich śledczych zepsuł sąd. Wypuścił podejrzanych oszustów z aresztu, a ci uciekli do Chin.


Mało prawdopodobne, aby udało się ich ponownie zatrzymać.
To był wielki sukces policji i prokuratury. Kilka tygodni temu rozbili w Polsce chiński gang. Zatrzymano 50 osób. Oszuści działali metodami na wnuczka i policjanta, a ich ofiarami byli rodacy w Chinach. Grupa wyłudziła w ten sposób 1,8 mln euro.! Zarzuty w tej sprawie usłyszała znana celebrytka z Lublina – Izabela M., która zasłynęła występem w „Tańcu z Gwiazdami” oraz rozbieranymi sesjami dla „Playboya” i magazynu „CKM”.

Kobieta nie przyznała się do winy, choć śledczy w skarpecie w jej mieszkaniu znaleźli 100 tys. zł. Kobieta uzyskała zwolnienie z aresztu. Sąd zwolnił także 40 podejrzanych Chińczyków. Śledczy się odwołali i Sąd Apelacyjny uchylił postanowienie o zwolnieniu i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Nic to jednak już nie pomoże, bo aresztanci wrócili do Chin. Postawienie ich przed polskim sądem jest teraz mało prawdopodobne. Odpowiadać będzie jednak Izabela M., która na razie cieszy się wolnością po wpłaceniu 300 tys. zł poręczenia majątkowego.
Za oszustwo grozi do 8 lat więzienia. LL