Asfalt za drogi…

Starosta chełmski unieważnił przetarg na wyłonienie firmy, która miałaby przebudować 12-kilometrowy odcinek drogi na terenie gmin Chełm i Kamień. Powiat na to zadanie zaplanował 6 mln zł, a najtańsza oferta była o 2 mln zł droższa. – Podrożał asfalt – wyjaśnia starosta Piotr Deniszczuk.

Jeszcze w ubiegłym roku powiat chełmski dostał 3 mln zł dofinansowania z Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na przebudowę drogi z Rożdżałowa przez Mołodutyn, Kamień, Kamień Kolonię, Ignatów aż do krajowej „dwunastki”. W sumie ponad 12 km. Inwestycja ma być zrealizowana i rozliczona do końca br.
Starosta chełmski, nie czekając na wiosnę, już teraz ogłosił przetarg na wyłonienie wykonawcy. – Kosztorys opiewa na 7,8 mln zł, ale założyliśmy, opierając się na cenach robót z 2016 roku, że 6 mln zł wystarczy na realizację całej inwestycji i tyle mamy w budżecie – mówi Piotr Deniszczuk, starosta powiatu chełmskiego. – Po licytacji okazało się jednak, że to za mało. Najtańsza oferta opiewała na 8 mln zł. Przetarg został unieważniony. Tak wysokie stawki to skutek wzrostu cen ropy naftowej, która jest głównym komponentem asfaltu. Tona asfaltu w najkorzystniejszych dla samorządów czasach kosztowała 900 zł, zaś obecnie trzeba za nią zapłacić 1 800 zł.
Starosta Deniszczuk zapowiada, że do końca lutego br. powiat ogłosi drugi przetarg na wyłonienie firmy, która przebuduje 12-kilometrowy odcinek drogi z Rożdżałowa, aż do krajowej „dwunastki”. – Mam nadzieję, że ceny spadną. Konkurencja na rynku jest spora. Jeśli zajdzie taka potrzeba, dołożymy do inwestycji, ale przy zachowaniu rozsądku – mówi. (ptr)