Auto na prąd spod Chełma

Największe mózgi z chełmskiej PWSZ przygotowują prototyp elektrycznego samochodu, naszpikowanego nowinkami technologicznymi i nowoczesnymi rozwiązaniami z zakresu aerodynamiki.

Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie współpracuje w tym zakresie z firmą FSM z województwa mazowieckiego, w której głównymi inwestorami są Szwedzi.
– Mamy z nimi podpisaną umowę na prowadzenie badań i opracowanie pojazdu elektrycznego, tzw. czterokołowca – mówi Arkadiusz Tofil, rektor uczelni.
Ma to być dwuosobowe auto, o masie do 400 kg, które ma przejechać 200 km na jednym ładowaniu. Jego karoseria ma być zrobiona z kompozytów bazujących na włóknach węglowych, przy czym wykonywana będzie z wyjątkową dbałością o parametry związane z opływem. Prace projektowo-badawcze uczelnia prowadzi od dwóch miesięcy. Naukowcy opracowali już m.in. innowacyjny układ zawieszanie zapewniający dużą zwrotność auta.
Rektor nie kryje, że to dla uczelni ogromne wyzwanie, ale też spore wyróżnienie.
– Jesteśmy dumni, że firma z województwa mazowieckiego właśnie z nami zechciała podjąć współpracę. Kluczowe była tu nasza znajomość aerodynamiki pojazdów, a także nasze zaplecze badawcze w postaci nowoczesnych laboratoriów – komentuje Tofil. Dodaje, że projekt jest zderzeniem świata akademickiego z przemysłem. – A to dzisiaj jest szczególnie pożądane – podkreśla.
Prototyp pojazdu ma być gotowy jeszcze w tym roku. (mg)

UDOSTĘPNIJ