Auto wyleciało z drogi

(19 stycznia około godz. 7:30) Przejeżdżający przez Stołpie kierowca zawiadomił dyżurnego chełmskiej komendy o aucie, tkwiącym w przydrożnym rowie, na odcinku drogi krajowej nr 12. Kierowca fiata musiał stracić panowanie i wpaść w poślizg przy fatalnych warunkach na drodze. Wezwany do interwencji patrol nikogo nie zastał w rozbitym samochodzie. Samochód stał pusty i zamknięty, a że nie stwarzał zagrożenia w ruchu drogowym, policjanci odjechali. (p, fot. Ryszard Matłocha)