Babiarz kupił, Lewczuk zapłaci

Niezły pasztet zostawił swojemu następcy Karol Jerzy Babiarz, były już wójt gminy Izbica. W 2012 roku do ochotniczych straży pożarnych w Wólce Orłowskiej, Tarzymiechach i Ostrzycy trafiły używane samochody bojowe. Sęk w tym, że w gminie nie ma ani faktur, ani umów, potwierdzających ich zakup. Jest jedynie porozumienie, z którego wynika, że za wozy trzeba zapłacić 180 tys. zł do końca 2017 roku…

Wójt gminy Izbica, Jerzy Lewczuk, potwierdza, że za samochody nie zapłacono jeszcze złotówki. W 2012 roku używane, około 30-letnie samochody strażackie zostały przekazane OSP w Wólce Orłowskiej, Tarzymiechach i Ostrzycy. Pojazdy wcześniej były używane za granicą. Do Izbicy trafiły z firmy, mieszczącej się w Chełmnie, w województwie kujawsko-pomorskim. Za transakcją stał ówczesny wójt gminy Karol Jerzy Babiarz.
– Nie znaleźliśmy żadnego dokumentu, który potwierdziłby, że gmina zapłaciła za te wozy. Nie ma też umowy – mówi Lewczuk. – Jest natomiast porozumienie między gminą, a firmą, która dostarczyła pojazdy. Wynika z niego, że do końca 2017 roku musimy za nie zapłacić aż 180 tys. zł! Sam takiej decyzji o zakupie wysłużonych samochodów, z 5-letnim terminem płatności, nigdy bym nie podjął. Musi być umowa, faktura zakupu… Zastanawiam się, skąd na nie weźmiemy pieniądze. Nie wiem też, co na to powie Regionalna Izba Obrachunkowa. Sytuacja finansowa gminy nie jest najlepsza. Spłacamy milionowe kredyty, zaciągnięte jeszcze przez mojego poprzednika.
Jak widać, już w 2012 roku finanse gminy nie były w najlepszym stanie, skoro ówczesny wójt ustalił termin zapłaty za stare samochody na koniec 2017 roku. – Karol Jerzy Babiarz robił wiele inwestycji, starał się przypodobać mieszkańcom, by ci wybrali go na kolejną kadencję. Teraz dopiero widać, jakim kosztem – mówi jeden z mieszkańców Izbica. (ps)