Baobab umarł, stojąc

120-letni baobab z placu Litewskiego to kupa próchna. Przeprowadzone ostatnio badania tomograficzne tej, towarzyszącej lublinianom od pokoleń, topoli czarnej potwierdziły, że drzewo nadaje się tylko do wycinki.
Ratusz zlecił szczegółowe badania drzewa po niedawnym odłamaniu się jednego z konarów. Wykonali je dendrolodzy z Uniwersytetu Przyrodniczego. – Tylko 15 procent pnia to drzewo zdrowe. Ponad 70 stanowi drewno uszkodzone – wyjaśnia dr Wojciech Durlak z Uniwersytetu Przyrodniczego. – To drzewo właściwie skończyło swój żywot – dodaje. Dendrolodzy zbadali baobab bardzo dokładnie, sprawdzając m.in. współczynnik wytrzymałości pnia czy możliwość wystąpienia niebezpiecznych dla otoczenia pęknięć. Drzewo już od jakiegoś czasu było w nie najlepszym stanie, a teraz może stanowić zagrożenie dla przechodniów. – Wiemy, że to drzewo jest bardzo ważne dla mieszkańców miasta i dla historii, ale musimy brać pod uwagę to, co mówią specjaliści – stwierdza Halina Pawlikowska, miejski architekt zieleni. Procedura usuwania jest jednak długa Najpierw trzeba znieść ochronę prawną, bo topola czarna z placu Litewskiego została wpisana na listę pomników przyrody, a do tego potrzebna jest opinia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Najpierw jednak na lutowej sesji Rada Miasta Lublin zdecyduje czy „baobab” zostanie wykreślony z listy pomników przyrody. Ostateczna decyzja co do losów drzewa należeć będzie do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Powodem usychania topoli są najprawdopodobniej grzyby (boczniaki), których gwałtowny wzrost nastąpił w ostatnich tygodniach. W planach miasta jest zastąpienie „Baobabu” innym drzewem z rodzimych gatunków: dębem lub lipą. Swoje propozycje dotyczące upamiętnienia topoli z placu Litewskiego można zgłaszać na adres mailowy: baobab@lublin.eu. – Na pewno nie przeznaczymy reszty drzewa na opał. Zostanie ona złożona w muzeum albo w skansenie. Musimy rozważyć wszystkie propozycje, ale na pewno nie będzie zniszczona. – deklaruje Halina Pawlikowska. Usunięcie drzewa nie opóźni oddania do użytku placu Litewskiego, którego powierzchnia jest już w zasadzie wyremontowana.
(EM.K.)