Barwne święto podwórek

W sobotę na bronowickich podwórkach trwała międzypokoleniowa zabawa

Miniona słoneczna sobota dawała świetną okazję do spędzenia czasu na Festiwalu Otwartych Podwórek na lubelskich Bronowicach. Lokalna społeczność wspólnie z animatorami kultury przygotowała na ten dzień mnóstwo atrakcji.


Całe sobotnie popołudnie bronowickie podwórka tętniły życiem. Na każdym kroku na uczestników czekały ciekawe imprezy: pokazy, minikoncerty, warsztaty, itp. Dzielnica żyła wszystkimi kolorami, malowano drzwi, na murach pojawiały się wielobarwne rysunki i napisy.
Każdy mógł zafundować sobie również osobistą metamorfozę. W świat iluzji wprowadzał publiczność Michał Zaorski, prezentują publiczności swoje sztuczki. Bębniarze prezentowali afrykańskie rytmy, Najmłodsi mogli wysłuchać bajki o Czerwonym Kapturku i poczuć się jak prawdziwi piraci w specjalnie ku temu przygotowanym miejscu. Natomiast wszyscy ci, którzy wolą relaksować się, odrobinę leniuchując, mieli okazję obejrzeć film nagrany na Starych Bronowicach. Z kolei ciekawscy świata odwiedzali podwórko Punktu Kultury. Specjalnie na ten dzień powstała też mapka narysowana przez Dominika Szcześniaka, dzięki której łatwiej było wszędzie trafić. Organizatorzy zadbali także o to, aby każdy, kto chce, mógł poznać dzielnicę i jej historię. O każdej pełnej godzinie przewodnicy oprowadzali chętnych po osiedlu i opowiadali o jego historii i tajemnicach. Joanna Niećko