Bawiąc się, pomogli małej Wiktorii

W trakcie zabawy znalazł się czas na wspólne zdjęcie

Już po raz trzeci młodzież z oratorium Św. Jana Bosko i ks. Łukasz Auguściak, prezes Stowarzyszenia SALOS Kalina, opiekun świetlicy środowiskowej im. św. Dominika Savio, zorganizowali dla dzieci andrzejki. W zabawie uczestniczyło ponad 60 najmniejszych podopiecznych ze świetlicy z ul. Kalinowszczyzna, uczniowie pobliskiej szkoły SP Nr 23, ministranci oraz schola „Salezjańskie nutki”, działająca przy parafii Matki Bożej Wspomożenia Wiernych.


Były tańce, gry i zabawy. Nie zabrakło także słodkiego poczęstunku dla wszystkich. Po raz pierwszy andrzejkom przyświecał też cel charytatywny.

– Przy okazji dobrej zabawy, postanowiliśmy pomóc małej Wiktorii Dyś, ciężko chorej dziewczynce, która potrzebuje funduszy na operację. 2,5-latka jest jedyną osoba w Polsce z chorobą Femoral Facial Syndrome. Szansą na uratowanie jej nóżek przed amputacją jest droga operacja w Stanach Zjednoczonych – mówi ks. Łukasz Auguściak, opiekun świetlicy środowiskowej im. św. Dominika Savio, pomysłodawca i główny organizator zabawy andrzejkowej dla dzieci u salezjanów. Podczas zabawy udało się zebrać dla Wiktorii 1005 zł.

Zbiórkę funduszy na operację dziewczynki prowadzi też portal www.siepomaga.pl/sen-o-wiktorii i tam można przekazywać pieniądze. Dotychczas zebrano blisko 350 tys., potrzebne jest jeszcze blisko drugie tyle. Zbiórka trwa do końca roku. KB