Bazar znów żyje

Wznowiło działalność targowisko przy ulicy Kresowej, zarządzane przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Lublinie. Klienci i sprzedawcy muszą jednak przestrzegać rygorów sanitarnych. Chodzi m.in. o dezynfekcję rąk, używanie rękawic jednorazowych czy zasłanianie nosa i ust. Przy jednym stoisku może przebywać maksymalnie czterech kupujących.


– „Po przerwie związanej z epidemią koronawirusa targowisko przy ul. Kresowej w Lublinie wznowiło działalność. Zapraszamy w każdą niedzielę” – poinformował na swojej stronie internetowej Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji „Bystrzyca”, zarządca obiektu. W związku z epidemią zostały jednak wprowadzone obostrzenia, które dotyczą zarówno klientów, jak i sprzedawców.

Przy jednym stoisku może przebywać maksymalnie czterech kupujących. Każda osoba przebywająca na terenie targowiska musi m.in.: dezynfekować ręce przy wejściu; używać rękawic jednorazowych przez cały okres przebywania na terenie targu; respektować obowiązek zakrywania ust i nosa; zachować minimum 2-metrowe odstępy od innych osób oraz wyrzucać zużyte rękawice i maseczki we wskazanych do tego miejscach. Płyny do dezynfekcji rąk oraz rękawice jednorazowe zapewnił MOSiR.

Obostrzenia dotyczą też prowadzących sprzedaż na terenie targu. Muszą oni m.in. zapewnić rękawice jednorazowe oraz maseczki dla pracowników obsługujących klientów. Z kolei przebieralnie muszą być dezynfekowane po każdym kliencie. To nie jedyne obostrzenia.

– „Na terenie targowiska wprowadza się całkowity zakaz handlu nieopakowanymi produktami spożywczymi, z wyłączeniem owoców i warzyw, jak również prowadzenia działalności polegającej na przygotowywaniu i wydawaniu posiłków, z wyjątkiem sytuacji, w których możliwe jest ich wydawanie na wynos”– czytamy na stronie MOSiR-u.

Ponowne otwarcie targu na Kresowej to zasługa m.in. Tomasza Pituchy, miejskiego radnego Prawa i Sprawiedliwości, który złożył w tej sprawie interpelację. – Giełda przy Kresowej to miejsce dające pracę i utrzymanie setkom kupców i ich rodzin. Z uwagi na obowiązujące dotychczas zakazy nie mogli oni prowadzić swojej działalności, jednak ostatnie zmiany obostrzeń umożliwiają prowadzenie handlu – pisał radny w interpelacji do prezydenta Krzysztofa Żuka i apelował o „jak najszybsze otwarcie giełdy, przy zapewnieniu niezbędnych warunków bezpieczeństwa”.

Grzegorz Rekiel