Będzie apelacja

Sąd Rejonowy w Chełmie wydał wyrok w sprawie rozboju sprzed 2 lat. W opinii prokuratury 2,5 roku więzienia to zdecydowanie za mało dla Patryka K., który pobił i okradł swojego brata. Już zapowiedzieli apelację.

9 marca 2015 roku czwórka zamaskowanych bandytów siłą weszła do mieszkania przy ul. Lubelskiej. Wyważyli drzwi, wpadli do środka i z pałkami w dłoniach rzucili się na siedzących w środku zszokowanych mężczyzn. Dotkliwie pobili jednego z nich, w pośpiechu złapali dwa telewizory i telefon komórkowy, i uciekli z mieszkania. Mundurowym bardzo szybko udało się namierzyć jednego ze sprawców tego ataku.
Z rodziną, jak widać, najlepiej wychodzi się na zdjęciu, bo jak się okazało, 22-letni wówczas Patryk K. to brat pokrzywdzonego lokatora mieszkania. Choć policjanci zapewniali, że ustalenie tożsamości trójki pozostałych bandziorów, to jedynie kwestia czasu, do dziś nie udało się ich ująć.
Bandzior, który pobił i okradł brata, był już wcześniej notowany za kradzieże z włamaniem, uszkodzenia ciała, kierowanie gróźb karalnych, znieważenia policjanta oraz paserstwa. Zresztą jego brat, czyli ofiara, sam nie jest lepszy – mężczyzna również był karany (za usiłowanie zabójstwa).
W kwietniu sąd wydał wyrok, K. został skazany na 2,5 roku więzienia. Według Prokuratury Rejonowej w Chełmie, która prowadziła postępowanie w tej sprawie, to zdecydowanie za niska kara dla sprawcy dotkliwego pobicia. Tym bardziej, że kodeks karny przewiduje za rozbój karę nawet 12 lat pozbawienia wolności. Szykuje się apelacja. (pc)