Będzie nowy statut miasta

Za miejskimi radnymi pierwsze posiedzenie komisji, która rozpoczęła prace nad zmianą statutu rady miasta. Istotne propozycje, głównie na rzecz większej przejrzystości w życiu publicznym, przedstawiła Fundacja Wolności.


Przewodniczącą komisji statutowej, która zajmie się zmianą „miejskiej konstytucji” jest radna Anna Ryfka (PO). W jej skład wchodzi trójka radnych koalicji, i dwóch radnych PiS. Pierwsze posiedzenie odbyło się w poniedziałek, 25 czerwca.

W sprawie zmian pojawiły się już pierwsze wnioski. Przekazała je ratuszowi Fundacja Wolności, od wielu lat obserwator życia publicznego.

– Nasze propozycje dotyczą zwiększenia rzeczywistych kompetencji jednostek pomocniczych. Są wynikiem monitoringu rad dzielnic, który prowadziliśmy w latach 2014-2016, a także rekomendacji z pierwszego Forum Przewodniczących Rad i Zarządów Dzielnic z 2017 roku – mówi Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji Wolności.

Nagrywanie, szybsza informacja, łatwiejsza inicjatywa

Fundacja postuluje m.in. możliwość nagrywania dźwięku i obrazu z posiedzeń komisji i sesji rady miasta. Relacje na żywo miałyby być dostępne na stronie internetowej miasta i w biuletynie informacji publicznej.

Zdaniem obserwatorów lubelskiego samorządu do inicjatywy uchwałodawczej powinno wystarczyć 500, a nie 1000 podpisów mieszkańców. Zmiany dotyczą też tempa prac urzędu. Dziś radny czeka na odpowiedź na interpelację lub zapytanie do 21 dni. Po zmianie byłoby to maksymalnie dwa tygodnie.

Więcej na dzielnice

Sporo uwagi Fundacja poświęciła radom dzielnic. Jednym z postulatów jest zwiększenie środków przeznaczanych lubelskim dzielnicom. Twardy zapis znajdowałby się właśnie w miejskim statucie. Zdaniem Fundacji miasto powinno oddawać dzielnicom 0,5 procenta rocznych wydatków budżetowych.

– To propozycja zaczerpnięta z Krakowa. Zaznaczamy, że budżet dla dzielnic określałaby rada miasta, a nie prezydent, co uniezależniałoby w części jednostki pomocnicze od organu wykonawczego miasta. Przy budżecie na poziomie dwóch miliardów złotych dawałoby to ok. 10 mln zł na rok, czyli ok. trzy razy więcej niż dziś (27 rad dzielnic dostaje po 129 tys. zł tzw. rezerwy celowej, przyp. aut.) – mówi Jakubowski.

Trwają też prace nad nowymi statutami dla rad dzielnic, które mają wejść w życie od nowej kadencji (obecne rady dzielnic działają do 2019 roku). Krzysztof Jakubowski zaznacza, że zapisy nie dublują się. BACH