Czy będzie rewolucja w PUP?

Według najnowszych informacji od 1 stycznia 2018 r. wszystkie powiatowe urzędy pracy przejdą pod jurysdykcję Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Przestaną być więc samorządowe. Czy to oznacza zmianę na stanowisku dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy we Włodawie?


Zgodnie z planami rządu projekt ustawy o zatrudnieniu jest już niemal gotowy. Ma to być powrót do stanu sprzed 2000 r. – Chcemy, by urzędy pracy były skuteczniejsze i efektywniej współpracowały z pracodawcami – mówił przed dwoma miesiącami wiceminister Stanisław Szwed. Nowe zapisy mają zmierzać do tego, by dać większą samodzielność dyrektorom urzędów pracy. Chodzi o to, by mogli oni sami podejmować decyzje rozwiązujące pilne kwestie na miejscowym rynku pracy.
Dla włodawskiego PUP-u przejście pod skrzydła ministerstwa oznacza niemal pewną zmianę na stanowisku dyrektora. Od 20 lat zajmuje je jedna i ta sama osoba – Zbigniew Woszczyński. Przez wielu nazywany „niezatapialnym” prawdopodobnie jednak teraz będzie musiał „utonąć”. Trudno bowiem sobie wyobrazić, aby tak łakomy kąsek PiS pozostawił w rękach kogoś, kto był dobry dla starosty z SLD, czy PSL, zwłaszcza, że powiat włodawski od kilkunastu lat dzierży nieprzerwanie palmę pierwszeństwa w wysokości bezrobocia wśród powiatów Lubelszczyzny. Na spekulacje dotyczące kandydatów na jego następcę jeszcze za wcześnie, aczkolwiek pierwsze nazwiska już się pojawiają, oczywiście te związane z partią obecnie rządzącą. (pk)