Z bejcy wyciągnęli miliony

Przy „biznesmenach” znaleziono broń

Napady i wymuszanie haraczy im się znudziły. Przestępcy przerzucili się na okradanie państwa i dokonywanie przestępstw podatkowych. Mieli na tym zbić prawdziwą fortunę.
Funkcjonariusze lubelskiego oddziału Centralnego Biura Śledczego oraz wywiadu skarbowego wpadli na trop wielkiej afery związanej z wyłudzaniem podatku VAT. Przestępcy założyli kilka firm i obracali tym samym towarem: bejcą ognioodporną, panelami słonecznymi i ogniwami fotowoltaicznymi. Towar miał być importowany z Czech i Słowacji. Jego część  istniała naprawdę i była przykrywką w razie kontroli. Oszuści wystawiali faktury. Robili przelewy, stwarzając pozory legalnego biznesu. Tak naprawdę dokumentacja była fikcyjna i służyła tylko temu, aby państwo wypłacało zwrot podatku VAT. Straty szacowane są na co najmniej 5 mln złotych.
Policjanci przygotowali wielką obławę, w której uczestniczyli antyterroryści. Część z podejrzanych to brutalni przestępcy, którzy wcześniej trudnili się napadami. Podczas akcji zatrzymano 13 osób. Szefom gangu grozi do 15 lat więzienia, a członkom bandy do 12 lat odsiadki. LL