Bezczelny rabuś okradał pacjentów

Perfidny złodziej grasował w lubelskich przychodniach. Z pozostawionych na wieszakach kurtek i torebek rabował portfele.

Rabuś zabierał pieniądze i karty bankomatowe, z których błyskawicznie robił użytek. Szedł za zakupy i płacił metodą zbliżeniową, wykorzystując to, że do 50 zł nie trzeba podawać kodu PIN. Kupował najczęściej papierosy. Robił to do momentu, aż skończyły się środki na koncie lub właściciel zastrzegł kartę w banku.

Policjanci podążyli śladem, który zostawiał rabuś. Odwiedzali każdy punkt, w którym wykorzystywał kradzioną kartę. W kilku miejscach sprawca został nagrany przez kamery. To ułatwiło śledczym jego namierzenie.

W minionym tygodniu zatrzymano podejrzanego. Okazał się nim 32-latek, dobrze znany mundurowym z innych kradzieży. Złodziej przyznał się do winy. Postawiono mu 21 zarzutów. Sąd aresztował go na 3 miesiące. LL