Bezpieczniej tylko w połowie

Mieszkańcy Chorupnika zachodzą w głowę, dlaczego Zarząd Dróg Wojewódzkich w Lublinie nie wybudował chodnika wzdłuż całej ich miejscowości. – Owszem jest bezpieczniej, ale tylko na pewnym odcinku. Do Gorzkowa nadal chodzimy ulicą czy poboczem między pędzącymi tirami – żali się nasza Czytelniczka.

Chorupnik to miejscowość położona w gminie Gorzków przy ruchliwej drodze wojewódzkiej nr 842. Jeździ tedy sporo ciężarówek, a szosa jest dość wąska. Często dochodzi tu do stłuczek, kilka razy zderzyły się ze sobą ciężarówki. „Nowy Tydzień” od lat nagłaśniał apele okolicznych mieszkańców o to, by w końcu wybudowano tu chodnik. Głównie z myślą o dzieciach, które codziennie w drodze do autobusu, który wozi je do szkoły, przeżywały horror. I chodnik ostatnio w Chorupniku się pojawił, ale niestety nie na całej jego długości. – Gdy pojawili się robotnicy, bardzo się cieszyliśmy – opowiada nam mieszkanka Chorupnika. – W końcu ktoś poszedł po rozum do głowy i buduje nam ten chodnik. W końcu będzie bezpiecznie. Tymczasem roboty jakby przerwano w połowie, chodnik jest, ale tylko w części miejscowości. Do Gorzkowa, gdzie są sklepy, urząd gminy czy dom kultury, nadal musimy chodzić po ulicy – dodaje. Chcieliśmy dowiedzieć się, dlaczego chodnika nie wybudowano wzdłuż całej szosy w Chorupniku, czy są plany dokończenia inwestycji? Niestety, na nasze pytania wysłane drogą mailową nikt z Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie nie odpisał. (kg)