Bezsenne noce wójta Lewczuka

– Miewam bezsenne noce – przyznaje Jerzy Lewczuk. Mimo kilkuletnich starań wójta i radnych, gmina Izbica wciąż jest zadłużona na ponad 16 mln zł. Z tego powodu zagrożonych w realizacji jest kilka inwestycji np. budowa Centrum Turystyczno-Edukacyjno-Kulturalnego.

Zadłużenie gminy Izbica na koniec 2014 r., kiedy po Karolu Babiarzu władzę przejął wójt Jerzy Lewczuk, wynosiło 15,7 mln zł. – W celu ratowania gminy przed programem naprawczym skonsolidowaliśmy kredyty zaciągnięte w Banku Spółdzielczym w Izbicy na kwotę 3,4 mln zł oraz zmuszeni byliśmy zaciągnąć kredyt na pokrycie wszystkich zaciągniętych zobowiązań przez poprzednią w władzę w kwocie 2,5 mln zł – mówi w rozmowie z Nowym Tygodniem Lewczuk.

W latach 2015-2018 Izbica spłaciła 6,6 mln zł długu, w tym 1,9 mln zł odsetek od kredytów i pożyczek. Jednocześnie nadal się zadłużała.
– W 2017 r. zaciągnęliśmy kredyt na zakup samochodu strażackiego dla Izbicy w kwocie 338 tys. zł, jego spłata ma nastąpić do 2019 roku. Według umowy mamy szanse na umorzenie kredytu w kwocie 84 tys. zł. W 2018 r. zaciągnęliśmy kredyt na 2,5 mln na pokrycie deficytu – informuje wójt.

W latach 2015-2019 gmina zrealizowała szereg inwestycji w tym m.in.: dołożyła się do remontu drogi powiatowej (712 tys. zł), wybudowała mieszkania chronione (1,7 mln zł), wyremontowała drogi gminne (2,5 mln zł), wybudowała sieć sanitarną (2 mln zł), skatepark (800 tys. zł), przystanek PKP w Wólce Orłowskiej (750 tys. zł), rozbudowała Przedszkole (4 mln zł), czy kupiła łódź strażacką (koszt gminy 15 tys. zł).

– W 2016 roku gminy przyjęła szkoły w Tarnogórze Kolonii i Tarzymiechach, a od stycznia 2018 r. szkoły w Wirkowicach oraz Tarnogórze prowadzone wcześniej przez Stowarzyszenie Prymus. Do oświaty, co roku dokładamy 3 mln zł – podkreśla Lewczuk. Aktualne zadłużenie gminy (na koniec 2018 r.) wynosi 16,4 mln zł.

– Obecnie nasza sytuacja finansowa jest trudna, kredyty i pożyczki będziemy spłacać do 2034 r., kolejne zadłużanie gminy wiąże się z dodatkowo większymi kosztami związanymi z obsługą zadłużenia, aby gmina mogła realizować dalsze zadania bez dodatkowych środków w postaci kredytów potrzeba wygenerować oszczędności.

W tym celu podjęto rozmowy z dyrektorami wszystkich jednostek organizacyjnych gminnych w poszukiwaniu propozycji, które przyniosłyby oszczędności, zaplanowano również likwidację funduszu sołeckiego na 2020 rok. W gminie ograniczono wszelkie wydatki bieżące – mówi wójt, który zauważa, że rozważa obniżenie swojego wynagrodzenia.

Sytuacja jest na tyle zła, że gminie może zabraknąć pieniędzy na wkład własny, by zrealizować cztery zaplanowane na 2019 r. inwestycje: budowę Centrum Turystyczno-Edukacyjno-Kulturalnego w Izbicy, instalację paneli fotowoltaicznych, budowę sieci kanalizacyjnej na ul. Lubelskiej i ul. Skarpa w Izbicy oraz wymianę sieci wodociągowej i wykonanie przyłączy w ciągu ul. Lubelskiej, a także przebudowę świetlicy w Kryniczkach. Ponadto w 2019 r.

Izbica chce wykonać inwestycje w kwocie 7,5 mln zł, w tym płatność za wodociąg, kolektory słoneczne, przebudowę boiska, przebudowę drogi Krasnystaw-Latyczów-Dworzyska, zakup kosiarki oraz przebudowę kotłowni w SP w Tarnogórze. By tego dokonać musi wziąć 3,1 mln zł kredytu.

– Przedstawiając powyższe muszę powiedzieć, że to tym bardziej boli, gdyż niektóre z tych inwestycji mogą się nie powtórzyć i tym bardziej bardzo zależy nam na realizacji wyżej wymienionych w zadań. Przyznam, że z wyżej wymienionych przyczyn miewam bezsenne noce – podsumowuje Lewczuk.

Do tematu wrócimy. (kg)