Bijatyka na granicy

Skopali auto 24-latka, bo bezczelnie próbował ominąć kolejkę, podczas gdy oni musieliby wciąż stać i czekać na swoją kolej. Ukraińcom grozi do 5 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło tydzień temu na przejściu granicznym w Dorohusku.
– Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że doszło do nieporozumienia pomiędzy dwoma obywatelami Ukrainy a 24-letnim mieszkańcem powiatu biłgorajskiego – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Przyczyną nieporozumienia miała być chytrość 24-latka. Mężczyzna nie miał zamiaru czekać w kolejce na granicy i zaczął bokiem omijać inne auta. Ukraińcy (31 i 39 lat) uznali najwidoczniej, że nie popuszczą cwaniakowi. W pewnej chwili wysiedli z auta, podbiegli i zaczęli kopać i walić pięściami w skodę, którą kierował mężczyzna. – Uszkodzili przy tym szybę, pokrywę silnika, zderzak oraz błotnik. Pokrzywdzony oszacował straty na ponad 1100 złotych – dodaje podkom. Czyż.
Obaj zostali zatrzymani i jeszcze tego samego dnia zostały im przedstawione zarzuty uszkodzenia mienia. Zgodnie z kodeksem karnym grozi im za to do lat 5 pozbawienia wolności. (pc)