Bili kobiety po głowach

Dwaj oprawcy z Chełma i Leśniowic musieli wraz z początkiem ubiegłego tygodnia opuścić swoje mieszkania w asyście policji. Trzeci, najgorszy, trafił do aresztu. Pod nadzorem prokuratury prowadzone jest przeciwko nim postępowanie w sprawie stosowania przemocy domowej.

Mundurowi z komisariatu w Żmudzi zatrzymali 55-latka z gminy Leśniowice, podejrzanego o znęcanie się nad konkubiną i córką w okresie od stycznia 2018 do lipca tego roku. Po alkoholu mężczyzna bił pięściami kobietę po głowie, znęcał się na nią i własnym dzieckiem, poniżał i wyganiał ich z domu. Teraz, na czas postępowania prokuratorskiego, został objęty dozorem policji, ma zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych na mniej niż 10 m, musiał też przy mundurowych zabrać swoje rzeczy i wyprowadzić się z wspólnie zajmowanego mieszkania.

Również mieszkaniec Chełma otrzymał na początku ubiegłego tygodnia dozór oraz nakaz opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie ze swoją ofiarą. 59-latek jest podejrzany o znęcanie się psychiczne i fizyczne nad żoną, również od stycznia 2018 r. Niejednokrotnie okrutnik bił kobietę po głowie, groził jej zabójstwem, szarpał i wymuszał pieniądze na alkohol. W końcu kobieta powiedziała dość i zgłosiła się po pomoc.

Do aresztu na wniosek policji i Prokuratury Rejonowej w Krasnymstawie trafił natomiast 46-latek z gminy Rejowiec Fabryczny. Mężczyzna w sposób okrutny pastwił się nad swoją żoną, rzucając w nią wszystkim, co tylko wpadło mu w ręce i grożąc zabójstwem. (pc)