Bliżej kąpieliska

Regionalna Izba Obrachunkowa nie stwierdziła większych zakłóceń w realizacji tegorocznego budżetu gminy Leśniowice, a gminni radni też pozytywnie ją zaopiniowali. Dyskusję wywołał ks. Jacenty Sołtys, wiceprzewodniczący rady gminy, którego zdaniem ratownicy strzegący bezpieczeństwa nad zalewem „Maczuły” powinni być bliżej kąpiących się. – Wymaganą odległość trzeba wpisać do regulaminu – apelował ks. J. Sołtys.

Jednym z pierwszych punktów sesji Rady Gminy Leśniowice (23 września) była informacja Komendanta Miejskiego Policji w Chełmie o stanie bezpieczeństwa i porządku publicznego na terenie gminy Leśniowice w pierwszym półroczu 2022 r. Następnie przedstawiono radnym informację z realizacji zadań oświatowych w roku szkolnym 2021/2022. Wynika z niej m.in., że uczniowie Szkoły Podstawowej w Sielcu tegoroczny egzamin ósmoklasisty napisali ze wszystkich przedmiotów „na poziomie bardzo wysokim”, powyżej średniej gminy, powiatu i województwa.

Natomiast uczniowie podstawówki w Leśniowicach język polski napisali na poziomie średniej województwa, a pozostałe części egzaminu „na poziomie niskim”. Radni rozpatrywali też informację z wykonania budżetu gminy za pierwsze półrocze tego roku. Regionalna Izba Obrachunkowa pozytywnie zaopiniowała przedłożone w tej sprawie przez leśniowickich urzędników dokumenty, stwierdzając, że „realizacja budżetu gminy przebiega bez większych zakłóceń z zachowaniem równowagi budżetowej”.

Opinia radnych w tej sprawie także była przychylna. Podobnie było w przypadku informacji Samorządowego Ośrodka Kultury w Leśniowicach o funkcjonowaniu i wykorzystaniu środków publicznych za pierwsze półrocze br., a także zmian budżetowych. W trakcie obrad ks. Jacenty Sołtys, wiceprzewodniczący Rady Gminy Leśniowice, zwrócił uwagę, że w przyszłym roku należy zapisać w stosownym regulaminie odległość od kąpieliska, w jakiej powinni przebywać ratownicy strzegący bezpieczeństwa kąpiących się w zalewie „Maczuły” w Horodysku.

– Gdy tam byłem, widziałem ich przy hangarze, a powinni przebywać na kąpielisku i zwróciłem im w tej sprawie uwagę – stwierdził ks. J. Sołtys. – W przyszłym roku powinniśmy wpisać odległość, w której powinni przebywać do regulaminu, bo moim zdaniem powinni być bliżej kąpieliska.

Urzędnicy zapewniali, że uczulali na to ratowników, ale ustawa o ratownictwie wodnym nie mówi, jakie odległości mają być w takich przypadkach zachowane. Według urzędników ratownicy wywiązują się ze swoich obowiązków, nad kąpieliskiem jest bezpiecznie, ale gorzej bywa z zachowaniem plażowiczów.

– Uwaga dobra, ksiądz do mnie zadzwonił, zareagowałam i ratownicy też reagują od razu – stwierdziła Joanna Jabłońska, wójt gminy Leśniowice. – Ratownicy są u nas od czterech lat i przyznam, że w pierwszym czy drugim roku zdarzały się różne nieprzyjemne zachowania ludzi, zwłaszcza pod wpływem alkoholu. Ale teraz plażowicze wiedzą już, że ratownicy pilnują i porządek musi być.

Gdy jestem na kąpielisku, widzę, że ratownicy zawsze chodzą przy kąpielisku i reagują od razu. Z kolei to ratownicy zwracają uwagę, że często małe dzieci są w wodzie bez rodzica, bez opieki. Podchodzą wtedy i pytają ludzi, czyje to dziecko. Ale to nie ratownik jest od pilnowania dzieci, tylko rodzic, opiekun. Ratownik jest od tego, aby reagować, gdy coś już się wydarzy. Jeśli chodzi o regulamin, to pewne rzeczy możemy do niego wprowadzić, a innych nie, bo są one już regulowane ustawą. (mo)