Bo do nich sapali

Jedni pili i drudzy pili w sobotnią noc (20 czerwca). A że obie grupki siedziały blisko siebie, alkohol lał się strumieniami, a kolejne godziny mijały nieubłagalnie – rozumy zaczęły szwankować.

Jeden uznał, że ten drugi ze stolika obok krzywo się gapi i „ma jakiś problem” albo szuka zaczepki, a potem poszło już z górki. Sporo po północy (21 czerwca) dyżurny komendy odebrał zgłoszenie o abijatyce na placu E. Łuczkowskiego. Na miejscu patrol zastał trzech mężczyzn w średnim wieku z obitymi twarzami.

– Z relacji pokrzywdzonych wynikało, że zostali zaatakowani i pobici przez nieznane im osoby. Następnie napastnicy skradli im pieniądze i się oddalili. Z uwagi na obrażenia została im udzielona pomoc medyczna – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Jeden z pobitych stracił kilkaset złotych, jego kolega – o wiele więcej.

– Policjanci zajmujący się tą sprawą zatrzymali dwóch mieszkańców Chełma w wieku 17 i 28 lat, którzy okazali się sprawcami rozboju. Obaj zostali doprowadzeni do prokuratury i do sądu z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego rozbój zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 12 – dodaje podkom. Czyż (pc)