Bo moja mama jest najlepsza na świecie!

Medaliści konkursu rzutów karnych: złoty Oskar Jeż, srebrny Filip Zalewski oraz brązowy Bartłomiej Gałczyński pozują do pamiątkowego zdjęcia z prezesem Zbigniewem Furmanem, organizatorem zawodów

Chyba nikt na świecie, tak jak Ognisko TKKF Omega i Szkoła Podstawowa nr 52 nie świętował Dnia Matki. 26 maja prezes Zbigniew Furman i dyrektor szkoły Małgorzata Stacharska już po raz kolejny zorganizowali dla dzieci i młodzieży piłkarskie zawody. Tym razem z uwagi na obostrzenia związane z pandemią koronawirusa nie rozgrywano spotkań pomiędzy zespołami, ale indywidualny konkurs rzutów karnych. Wystartowało w nim aż 26 zawodników i dwie dziewczynki: Martyna Kocot i Wanessa Pruchniak.


Najlepszy w konkursie rozgrywanym pod hasłem „Moja mama jest najlepsza na świecie” okazał się Oskar Jeż, który w finale pokonał 5:4 Filipa Zalewskiego.

W pojedynku o 3. miejsce Bartłomiej Gałczyński wygrał w identycznym stosunku z Bartłomiejem Tokarskim.

Warto podkreślić, że do niecodziennej sytuacji doszło w ćwierćfinale pomiędzy Jeżem, a Maksem Sprawką. O wygranej późniejszego zwycięzcy zadecydował… rzut monetą, bo w karnych był remis 9:9. – Kiedy rano zadzwoniłem do Oskara Jeża z informacją, że dziś jest Dzień Mamy i zagramy turniej rzutów karnych bardzo się ucieszył. Poprosiłem grzecznie, by powiedział kolegom, że czekam na nich na Orliku na Felinie.

Kończąc rozmowę dorzucił dwa słowa „Mistrzu postaram się wygrać, to będzie piękny prezent dla Mojej Mamy”. Coś ścisnęło mi gardło i wydusiłem z siebie, tego Ci życzę całym sercem. I późnym popołudniem, wygrał tę imprezę. Patrzyłem na niego i nie mogłem powstrzymać łez. Ile radości w nim, co powie Mama, takie myśli przechodziły mi po głowie gdy pakowałem się do domu – mówił wzruszony po turnieju Zbigniew Furman, prezes Ogniska TKKF Omega, organizator piłkarskich zmagań dla młodych futbolistów.

Omega dziękuje za pomoc w przeprowadzeniu zawodów Pawłowi Śnitko, animatorowi na Orliku przy SP nr 52 na Felinie. – Zawsze jest z nami. Zawsze jest tam gdzie można coś zrobić dobrego dla dzieciaków. Serdeczne podziękowania kieruję także pod adresem Urzędu Miasta Lublin Wydziału Sportu i Turystyki, pani dyrektor SP Nr 52 Małgorzaty Stacharskiej, firmy MW Sport Marka i Łukasza Wójcików, Hurtowni Olimp – trofea sportowe i jej szefa Piotra Saka, a także Zarządu NSZZ Solidarność Regionu Środkowo-Wschodniego i Fundacji „Ruch Solidarności Rodzin” – kończy prezes Zbigniew Furman. MAG