Bo pies wyskoczył

Tak czwartkowe zdarzenie na drodze między Żółtańcami a Żółtańcami-Kolonią (16 kwietnia, około południa) tłumaczył policjantom 21-letni kierowca citroena.

Widząc zwierzę, które wbiegło nagle na jezdnię, młodzieniec gwałtownie odbił w bok, by je ominąć. W efekcie stracił panowanie nad pojazdem, a samochód wypadł z trasy, uderzył w znak z nazwą miejscowości i dachował.

Ani kierowcy, ani jego koledze na miejscu pasażera nic się nie stało – obaj wyszli z tego bez szwanku. Obaj zapierali się, że jechali przepisowo. Czy faktycznie tak było – czy powodem kolizji była nadmierna prędkość czy pies-dezerter – mają ustalić teraz chełmscy policjanci. (pc)