Bohater z Wołyńskiej

Ten chłopiec to prawdziwy bohater. Jego opanowaniu mieszkańcy kamienicy przy ul. Wołyńskiej w Chełmie zawdzięczają być może nawet życie. Nastolatek w porę wezwał strażaków, przez co uniknięto pożaru.
Ten dzień na długo zapadnie w pamięci mieszkańców kamienicy przy ul. Wołyńskiej w Chełmie. Tuż po godzinie 15 przed budynkiem pojawiły się dwa zastępy straży pożarnej. Strażacy uwijali się, jak mogli, aby nie dopuścić do rozprzestrzenienia się ognia. Dostali zgłoszenie, że w kominie zapaliła się sadza. Należało działać błyskawicznie. Chodziło o budynek wielorodzinny, więc wybuch pożaru mógł zakończyć się prawdziwą tragedią. Gdy strażacy dotarli do mieszkania, w którym zapaliła się sadza, wszędzie był dym i czuć było swąd. Wystraszeni mieszkańcy kamienicy z oddali obserwowali akcję. Trwała półtorej godziny. W końcu strażakom udało się wygasić piec i zapobiec dramatowi.
Straż pożarną zaalarmował Wojciech Włodarczyk, uczeń pobliskiej Szkoły Podstawowej Nr 1, który błyskawicznie zareagował, widząc nienaturalnie wielkie kłęby dymu buchające z komina. Brawo! (red)