Boją się gwałtów

Jest ciemno i niebezpiecznie, nie świeci żadna latarnia. – Dlaczego nikt nic z tym nie robi? Czekają aż ktoś kogoś zgwałci lub napadnie? – pytają mieszkańcy. Ostatnio na osiedlu znów grasował zboczeniec…

Mieszkańcy os. Kościuszki i XXX-lecia boją się wychodzić wieczorami na ulicę, a co dopiero skracać sobie trasę przez międzyosiedlowy park. Niemal cały odcinek drogi od ul. Połanieckiej do ZSO nr 6 jest nieoświetlony. Latarnie są wyłączone. Przechodnie muszą korzystać z latarek w telefonach komórkowych, żeby bezpiecznie poruszać się po chodniku. Ludzie się boją, mają dość i proszą o interwencję. Jak mówią, egipskie ciemności to zaproszenie do „działania” złodziei, gwałcicieli i zboczeńców. Tym bardziej, że w wieczorami w parku kręcą się różni jegomoście, a w ostatnim czasie na osiedlach znów grasował dewiant. Policjanci zatrzymali podejrzanego i udowodnili mu 3 ataki na kobiety, ale w dalszym ciągu nie milkną głosy na temat kolejnych, niepokojących „zaczepek”.
– Apelujemy, żeby zgłaszać każde tego typu zdarzenie – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Z kolei Józef Kendzierawski, dyrektor wydziału infrastruktury komunalnej w urzędzie miasta, obiecuje zająć się sprawą niedziałającego oświetlenia. (pc)