Boże Ciało w Lublinie bez centralnej procesji

Centralna procesja spod katedry pod ołtarz na placu Litewskim co roku gromadziła tysiące lublinian

11 czerwca Kościół będzie przeżywał jedno z największych świąt katolickich – uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej. Z powodu epidemii tegoroczne obchody w Lublinie odbędą się bez centralnej procesji z katedry na plac Litewski.


Zwykle w Boże Ciało wierni tłumnie wyruszali na ulice Lublina, by uczestniczyć w tradycyjnych procesjach z Najświętszym Sakramentem do czterech ołtarzy, z dziećmi w białych ubrankach, sypiących kwiatki. W tym roku z reguły Pierwsze Komunie zostały przełożone na wrzesień. Nie będzie też centralnej procesji ulicami Lublina. Procesje będą odbędą się tylko wokół kościołów.

Wielowiekowy zwyczaj procesji

Pierwsze wspomniane w źródłach historycznych procesje do czterech ołtarzy odbywały się w latach 1264 -71 w kościele pw. św. Gerona w Kolonii, w Niemczech. 26 maja 1429 roku papież Marcin V bullą „Inefelile” wprowadził obowiązek urządzania w Boże Ciało procesji, a papież Eugeniusz IV bullą „Excelentis-simmum” z 26 maja 1433 roku nadał wiernym wiele odpustów za udział w tych procesjach.

W Polsce pierwsza procesja przeszła ulicami Krakowa, na polecenie biskupa Nankera, w 1320 roku. Pod koniec XIV wieku święto Bożego Ciała było obchodzone już we wszystkich polskich diecezjach. Podczas procesji niesiono krzyż z Najświętszym Sakramentem, nawiązując do dawnego zwyczaju zabierana w podróż Eucharystii, dla ochrony przed niebezpieczeństwami. Procesje odprawiano z wielkim przepychem, a od czasu zakwestionowania tych praktyk przez reformację udział w procesji traktowano jako publiczne wyznanie wiary. W 1631 roku zwyczaj urządzania procesji do czterech ołtarzy w Polsce wszedł do „Rytuału Piotrkowskiego”.

W czasach zaborów udział w procesji był, oprócz manifestacji wiary, manifestacją przynależności narodowej. Po II wojnie światowej władze komunistyczne zaczęły stosować utrudnienia, a nawet zakazy organizowania procesji. Obecnie wierne tradycji pozostały: Polska, Austria, Hiszpania i Bawaria w Niemczech. Reszta Niemiec, a także Anglia, Francja, Holandia, Belgia, USA zarzuciły zwyczaj procesji.

Objawienia Julianny z Cornillon

Samo święto Bożego Ciała jest jeszcze starsze niż zwyczaj procesji i wiąże się z objawieniami skromnej, średniowiecznej zakonnicy Juliannie z Cornillon. Urodziła się ok. 1191 roku w Rettinne koło Liège na terenie dzisiejszej Belgii. Po śmierci rodziców jako sześciolatka trafiła wraz z siostrą do sióstr augustianek w Cornillon.

Cechowała ją głęboka, niezwykła pobożność, która doprowadziła ją docelowo do wstąpienia w 1207 roku do klasztoru, którego już w 1230 roku została przeoryszą i równocześnie przełożoną szpitala dla trędowatych. Ponieważ była niezwykle wymagająca i surowa, 17 lat później wskutek intryg musiała opuścić Cornillon i przeniosła się do sióstr beginek w Namur. Przewidziała dzień swojej śmierci i ostatnie lata życia spędziła w Fosses jako pustelnica zamurowana w celi. Zmarła 5 kwietnia 1258 roku.

Od 1209 roku doświadczała niezwykłych wizji. Widziała świetlisty krąg przypominający jasno świecący księżyc, ale była na nim ciemna plama. Widzenie to pojawiało się mniej lub bardziej regularnie przez 20 lat. Nie rozumiejąc symboliki swoich wizji, Julianna zwierzyła się pustelnicy przy kościele św. Marcina w Liège. Wiadomość o tym dotarła do ks. Jana z Lozanny, kanonika kolegiaty w Liège, co doprowadziło do powołania komisji dla zbadania całej sprawy. Jednym z jej członków był archidiakon Jakub Pantaleon, późniejszy papież Urban IV.

Według teologów księżyc symbolizował Kościół, a ciemna plama oznaczała brak w roku kościelnym święta ku czci Eucharystii, czyli Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. W 1215 roku Sobór Laterański potwierdził dogmat o prawdziwym przeistoczeniu chleba i wina w czasie mszy św. w Ciało i Krew Chrystusa.

Po raz pierwszy nakazał obchodzić uroczyście Boże Ciało w czerwcu 1246 roku ordynariusz Liège, bp Robert z Torote. Decydujące znaczenie dla kultu Bożego Ciała miała decyzja papieża Bonifacego IX, który w 1391 roku polecił wprowadzić święto wszędzie tam, gdzie jeszcze nie było obchodzone. Elżbieta Kasprzycka