Budżet na ciężkie czasy

Nieco ponad 4 mln zł wyniesie deficyt budżetu gminy Krasnystaw w 2019 r. Mimo problemów ze spłatą zobowiązań wobec Krajowej Spółki Cukrowej, samorząd zaplanował kilka ciekawych inwestycji.

Edycie Gajowiak-Powroźnik, która od listopada kieruje gminą Krasnystaw, przyszło rządzić w trudnych czasach. Kilka tygodni temu okazało się bowiem, że samorząd musi zwrócić Cukrowni Krasnystaw ok. 3 mln zł niezależnie pobranego podatku. Konstruowanie w takich okolicznościach budżetu gminy na 2019 r. było więc sporym wyzwaniem i wydaje się, że Gajowiak-Powroźnik, wraz ze współpracownikami, mu podołała. Budżet uchwalono podczas sesji 18 stycznia.

Za jego przyjęciem było 10 radnych, 3 wstrzymało się od głosu, a 2 było przeciw. Uchwała zakłada dochody gminy w wysokości 41,8 mln zł, a wydatki w wysokości 45,4 mln zł. Oświata pochłonie 12,6 mln zł (50 procent tej kwoty pokryje subwencja). Wśród zadań zaplanowanych do realizacji znalazły się m.in.: projekt „Odnawialne źródła energii w gminie Krasnystaw” (4,7 mln zł), realizowany z udziałem środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa lubelskiego na lata 2014-2020.

Projekt „Poprawa efektywności energetycznej budynków użyteczności publicznej w gminie Krasnystaw” (łączne nakłady finansowe zaplanowano na kwotę 7 mln zł z czego w 2019 r. 3,5 mln zł). Gmina dołoży 832 tys. zł do przebudowy drogi powiatowej Krasnystaw – Lataczów – Dworzyńska – Wał – Wólka Orłowska i 130 tys. zł do przebudowy drogi wojewódzkiej nr 842 relacji Piaski Szlacheckie – Wysokie – Krasnystaw. Sporą inwestycją będzie poprawa efektywności energetycznej budynku Szkoły Podstawowej w Małochwieju Dużym (1,4 mln zł), czy przebudowa mostu na rzece Wieprz w Stężycy Nadwieprzańskiej (300 tys. zł).

W tym roku mieszkańcy gminy Krasnystaw mają też mieć lepszy dostęp do internetu, gmina wyda na ten cel w sumie 90 tys. zł, z czego w 2019 r. – 32 tys. zł. W budżecie znalazło się miejsce na dwie inwestycje związane z edukacją: projekt „Wiem kim jestem, wiem kim zostanę” i projekt „Język angielski naszym oknem na świat”.

Rada gminy zdecydowała też o zabezpieczeniu 6,7 mln zł na zagospodarowanie ruin zamku w Krupem. Inwestycja ta stoi jednak pod znakiem zapytania. By samorząd województwa lubelskiego nie cofnął na nią dotacji samorząd musi znaleźć mecenasa inwestycji. – Trwają jego intensywne poszukiwania – zapewnia wójt Gajowiak-Powroźnik. (kg)