Budżet przyjęty, życzenia złożone

(29 grudnia) Ostatnia w roku i zarazem budżetowa sesja w powiecie włodawskim po raz kolejny zdominowana została przez radnego opozycji Wiesława Holaczuka. Rozpędził się tym razem na tyle, że zarzucił nam pisanie nieprawdy. Wybaczamy z okazji Nowego Roku.

Interpelacje, wnioski i zapytania radnych tym razem rozpoczął przewodniczący Romuald Pryll. Pytał o wycinkę drzew przy drogach powiatowych – na jakim jest etapie, o punkt obsługi klienta PGE we Włodawie, który jest jego zdaniem koniecznie potrzebny oraz niesprawny przepust w Ujazdowie na drodze Urszulin – Hańsk. Z kolei radny Mariusz Zańko zapytał czy jest rozpatrywane napisanie wniosku na termomodernizację przychodni przy al. Piłsudskiego z RPO. Poprosił też o wykaz umów cywilno-prawnych w ramach przygotowywanych wniosków ze środków zewnętrznych Na koniec zaś chciał wiedzieć czy na Żelazny Triatlhon przywrócony zostanie wizerunek Żelaznego. Janusz Kloc ponowił prośbę o remont parkingu przy przychodni przy al. Piłsudskiego. Natomiast radny opozycyjny Mirosław Konieczny zainteresowany był, na jakim etapie jest proces scalenia gruntów Bytyń – Wola Uhruska. Poruszył także temat punktu rehabilitacyjnego w Woli Uhruskiej, m.in. pytając, jaki jest udział gminy Wola Uhruska w powstaniu tego punktu. Chciał również znać przyszłość Twojego Radia Włodawa, bo np. wielu mieszkańców chce słuchać sesji. Interpelacje zakończył lawiną pytań Wiesław Holaczuk. Wrócił m.in. do czerwcowej wizyty starosty w Izraelu, zarzucając – najpierw staroście, a potem nam – że piszemy nieprawdę, porównując wizytę Holaczuka w Izraelu w grudniu 2013 r do wizyty obecnego starosty. Zdaniem radnego są nieporównywalne, gdyż np. jego wizyta trwała niemal tydzień, zaś obecnego starosty tylko trzy dni. W. Holaczuk prosił także o konkrety dotyczące podsumowania półmetku obecnej kadencji. Poprosił także o podanie na piśmie stanu zatrudnienia w starostwie i w szpitalu na koniec 2015 i na koniec 2016 r. Zadał także kilka pytań dyrektor SPZOZ – czy zadłużenie się zwiększyło w ciągu miesiąca jak pisze prasa, a wynika z danych; czy zobowiązania wymagalne też się zwiększyły; czy kontrakt wykonany powyżej 100% będzie zapłacony? – Minęły już prawie 3 lata, odkąd pani rządzi, a nadal szpitala nie udaje się zbilansować. Kiedy się uda?
Następnie radni podjęli kilka uchwał, z których najważniejszą było uchwalenia budżetu powiatu na 2017 rok. Czternastu radnych głosowało za budżetem, tylko trzech się wstrzymało, przeciwny nie był nikt.
Odpowiedzi na interpelacje i zapytania radnych udzielał przede wszystkim starosta Andrzej Romańczuk. – pismo do PGE będzie wysłane; – o termomodernizacji pomyślimy; – umowy cywilno-prawne nie były robione przez firmy zewnętrzne, z małymi wyjątkami; Żelazny Triathlon – jest tylko data na razie, odbyły się rozmowy z MOSiR-em celem zlecenia im organizacji tych zawodów; – remont parkingu przy przychodni – wstępne kosztorysy zrobiono; – scalenia Bytyń – idzie wszystko dobrym tempie – przygotowywany jest wniosek o opinię środowiskową, – TRW – będzie dyskusja o tym razem z gminami, z TV Włodawa była rozmowa na temat; – artykuły prasowe nie były autoryzowane i nie będę ich komentować. Z kolei dyrektor ZDP odpowiedziała, że wycinki będą prowadzone sukcesywnie, a przepust w Ujazdowie był udrażniany już 3-krotnie, bo tam zagnieździły się bobry i to one są sprawcami problemów. Natomiast dyrektor SPZOZ odpowiedziała na kilka pytań: – kontrakt w Woli Uhruskiej został wykonany w 180%, punkt działa bardzo dobrze, ale kontrakt jest bardzo niski; – przez ostatnie dwa lata szpital spłaca zaległości, teraz udaje się na bieżąco płacić; – szpital dba przede wszystkim o pacjenta, a nie o zysk chodzi; – płynność finansowa jest jako tako zachowana, udało nam nawet spłacić w tym roku ponad 1 mln zł długów przy niewielkim kontrakcie. Zwróciła także uwagę na skandaliczną sytuację na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym – Cały SOR działa jak wielka izba wytrzeźwień po świętach – jak mają tam pracować ludzie, pielęgniarki; to jest duży problem. Ponadto dyrektorem szpitala jestem od 1,5 roku, a nie od trzech.
Zakończenie sesji było jednak nader miłe – wszyscy składali sobie i innym życzenia noworoczne. Obyło się tym razem bez lampki szampana, ale za to radni otrzymali od starosty kalendarze z doskonałymi fotografiami włodawskich artystów. (gd)