Bug nie wyleje, ale padlina wszędzie

(21 marca) Członkowie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego jednym głosem stwierdzili, że zagrożenie powodziowe podczas tegorocznej wiosny jest znikome. Za to epidemia ASF przeraża.

Posiedzenie otworzył Andrzej Romańczuk, starosta włodawski. Zatwierdzono plan pracy Zespołu na 2018 rok.
Ocenę zagrożenia powodziowego w powiecie włodawskim przedstawił Krzysztof Cieślak – inspektor ds. zarządzania kryzysowego. – Oceniając aktualne zagrożenie powodziowe na terenie powiatu włodawskiego należy stwierdzić, że w chwili obecnej jest ono niewielkie. Stan wody w rzece Bug oscyluje w okolicach stanów średnich, tj. 210 cm w dniu dzisiejszym. Stan ostrzegawczy dla rzeki Bug (wodowskaz we Włodawie) wynosi 300 cm, a stan alarmowy 390 cm. Rzeka Bug jest pokryta krą, ale cienką. Z przedstawionej prognozy pogody na najbliższy okres nie wynika, by były intensywne opady w najbliższym czasie. Biorąc pod uwagę powyższe, nasuwa się wniosek, że prawdopodobnie w tym roku powodzi na terenie powiatu włodawskiego nie będzie. Może jedynie dojść do lokalnych podtopień oraz wystąpienia wody z koryta rzeki Bug i zalania przybrzeżnych nieużytków, głównie w gminie Hanna. Niemniej jednak w sytuacji wystąpienia długotrwałych i obfitych opadów deszczy ta sytuacja może ulec zmianie – mówił K. Cieślak. Podobne zdanie miał Franciszek Panasiuk, kierownik Wydziału Środowiska i Rolnictwa starostwa, który przedstawił prognozę pogody na najbliższy okres.
Informację epidemiologiczną przedstawił Andrzej Puchala, powiatowy lekarz weterynarii. Mówił przede wszystkim o wirusie ASF (afrykański pomór świń). Wirus ten objął teren powiatu. Co prawda w tym roku nowego ogniska choroby nie wykryto, ale za to tylko od początku stycznia znaleziono już ponad 300 martwych dzików. Wirus jest niegroźny dla człowieka, lecz śmiertelny dla „świniowatych”. Od lipca ub.r. pogłowie świń w powiecie włodawskim zmalało o 2/3. Zdaniem A. Puchali, należy w sposób szczególny edukować mieszkańców, w tym myśliwych. Rozprzestrzenianie się wirusa ASF na znaczne odległości nie jest naturalne, ale powoduje je człowiek. W ten sposób wirus „nagle” pojawił się w podwarszawskich powiatach. Zdaniem A. Puchali budowa ogrodzenia wzdłuż granicy niewiele, jeśli nie nic, da. – Taki płot trzeba było budować w 2014 roku. Wówczas miało to sens. Lepiej jest przeznaczyć te pieniądze dla rolników – na bioasekurację. Teraz najważniejsze jest minimalizowanie strat, rekompensaty dla hodowców oraz informowanie o wirusie, jego zagrożeniu oraz sposobach zachowań w przypadkach wykrycia zarażenia.
Zdaniem starosty, perspektywy skutecznej walki z wirusem ASF są bardzo mgliste. – Sytuacja jest naprawdę dramatyczna. W ubiegłym roku zaapelowałem w tej sprawie do ówczesnej pani premier – razem ze starostami trzech ościennych powiatów. Nic to nie dało. Hodowla trzody w naszym powiecie spadła drastycznie. A żądanie budowy płotu rośnie wraz z naciskiem społecznym, by rząd coś zrobił i ratował hodowców. Bo zwalczanie chorób zakaźnych zwierząt to zadanie państwa, nie samorządu.
Na koniec starosta Romańczuk przedstawił zadania dla powiatowych służb inspekcji i straży w związku ze zbliżającym się okresem wiosennych podtopień i powodzi polecił m.in. przegląd właściwych procedur reagowania na wypadek wystąpienia zagrożenia powodziowego, analizę stanu gotowości służb, inspekcji i straży powiatowych do działań w warunkach zagrożenia powodziowego oraz przegląd zasobów magazynowych i sprzętu, przeciwpowodziowego, Jednocześnie w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia ludności na administrowanym terenie poprosił o podjęcie stosownych działań. W przypadku przekroczenia stanu alarmowego na rzece Bug, tj. 390 cm, polecił służbom przesyłanie poprzez służbę dyżurną informacji dotyczących zdarzeń na terenie powiatu do Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego.
Z powodu absencji funkcjonariuszy policji na posiedzeniu Zespołu punkt dotyczący procedur postępowania służb ratowniczych na wypadek stwierdzenia potrącenia zwierząt w ruchu drogowym i wystąpienia konieczności ich uśpienia został przeniesiony na kolejny termin. (pk)