Być dobrym jak chleb

12 listopada br. minęło 30 lat od kanonizacji brata Alberta Chmielowskiego. Radykalny święty, który zaczynał jako powstaniec, potem poświęcił się sztuce, aby dojść do pomocy najuboższym. Jego działalność humanitarna znana jest na całym świecie.


Adam Hilary Bernard Chmielowski herbu Jastrzębiec urodził się 20 sierpnia 1845 roku w Igołomi k. Krakowa jako pierworodny syn Wojciecha i Józefy z Borzysławskich. Mając osiem lat, wraz z trójką młodszego rodzeństwa, utracił ojca, a cztery lata później matkę. Uczył się w Szkole Kadetów w Warszawie i w instytucie rolniczo-leśnym w Puławach.

Powstaniec, potem artysta

Stąd jako niespełna osiemnastolatek przyłączył się do powstania styczniowego, gdzie walczył między innymi w oddziale Mariana Langiewicza. Ujęty przez Austriaków, został osadzony w twierdzy w Ołomuńcu skąd udało mu się zbiec i ponownie włączył się do walk powstańczych. Został ranny w lewą nogę, którą mu amputowano. Zagrożony nasilającymi się represjami wobec powstańców, w maju 1864 roku jako dziewiętnastolatek trafił do Paryża. Tu poddał się dalszemu leczeniu i otrzymał od Komitetu Polsko-Francuskiego najlepszą, jak na tamte czasy protezę. Po ogłoszeniu amnestii w 1865 roku wrócił do Warszawy, gdzie rozpoczął studia malarskie. Studiował też w Monachium. Biorąc żywy udział w życiu artystyczno-kulturalnym Warszawy, Lwowa i Krakowa, stał się jednym z prekursorów polskiego impresjonizmu. Zaprzyjaźnił się też z wieloma, sławnymi malarzami, między innymi: Stanisławem Witkiewiczem, Józefem Chełmońskim, Aleksandrem Gierymskim i Leonem Wyczółkowskim, który jest autorem jego portretu.

Nawrócenie przy sztaludze

W tamtych czasach, Adam Chmielowski dużo malował. Z tego też okresu pochodzą pierwsze obrazy o tematyce religijnej. Jego dorobek, to 61 obrazów olejnych, 22 akwarele i 15 rysunków. Do najbardziej znanych należą między innymi: „Po pojedynku”, „Dziewczynka z pieskiem”, „Cmentarz”, „Dama z listem”, „Powstaniec na koniu”, „Wizja św. Małgorzaty”, „Zachód słońca”, „Amazonka”, czy wreszcie „Ecce Homo” (Oto Człowiek). Wraz z malowaniem tego obrazu – eksponującego Chrystusa cierpiącego nastąpiło nawrócenie malarza. 24 września 1880 roku wstąpił on do nowicjatu jezuitów w Starej Wsi.

Ze względu jednak na nasilająca się depresję psychiczną, opuścił nowicjat i wyjechał do brata na Podole. Zagrożony zsyłką na Sybir wrócił stamtąd do Krakowa zafascynowany regułą Zakonu św. Franciszka z Asyżu, gdyż na Podolu zetknął się z konspiracyjnie rozszerzającym się wówczas tercjarstwem franciszkańskim. Dalej malował, ale angażował się coraz bardziej w opiekę nad nędzarzami i bezdomnymi, by wreszcie w 1887 roku przywdziać szary habit III Zakonu św. Franciszka i zostać bratem Albertem.

Wielkie dzieło albertynów

Rok później, 25 sierpnia 1888 roku, brat Albert złożył śluby zakonne. Dał też początek nowej rodzinie zakonnej Zgromadzeniu Braci Albertynów, a w roku 1891 założył Zgromadzenie Sióstr Albertynek. Centrum jego działalności były ogrzewalnie miejskie służące największej biedocie, żyjącej w moralnej nędzy i przerażających warunkach materialnych, które za pieniądze uzyskane ze sprzedaży swoich obrazów przemieniał w przytuliska. Sam zamieszkał w ogrzewalni na krakowskim Kazimierzu razem z bezdomnymi, alkoholikami i nędzarzami. Zakładał kuchnie ludowe, domy dla sierot, kalek, starców i nieuleczalnie chorych. Pomagał bezrobotnym wyszukując dla nich pracę. Uważał, że jałmużna nie rozwiązuje problemu biedy. Jest tylko doraźnym zabiegiem uspokajającym sumienie bogatszych.

Heroicznie kochał Boga i ludzi. Mając 71 lat zmarł na raka żołądka, 25 grudnia 1916 roku w opinii świętości. W 1938 roku prezydent Polski Ignacy Mościcki nadał bratu Albertowi Wielką Wstęgę Orderu Polonia Restituta za wybitne zasługi w działalności niepodległościowej i na polu pracy społecznej. W dniu 22 czerwca 1983 roku na krakowskich błoniach św. Jan Paweł II ogłosił Brata Alberta Chmielowskiego błogosławionym, a następnie, 30 lat temu, 12 listopada 1989 roku w Rzymie – świętym. W „Darze i Tajemnicy” Jan Paweł II wyraźnie przedstawił swój stosunek do Brata Alberta: „Dla mnie jego postać, miała znaczenie decydujące, ponieważ w okresie mojego własnego odchodzenia od sztuki, od literatury i od teatru, znalazłem w nim szczególne duchowe oparcie i wzór radykalnego wyboru drogi powołania.”

Brat naszego Boga

Obaj byli uzdolnionymi artystami i obaj poszli za głosem Bożego wezwania za cenę pozostawienia sztuki. Młody Karol Wojtyła poświęcił Chmielowskiemu dramat „Brat naszego Boga”. W ostatniej scenie dramatu brat Albert wypowiada słowa, które są jakby streszczeniem jego życia: „wybrałem większą wolność”. Postać Brata Alberta była też inspiracją „Walki z szatanem” Stefana Żeromskiego. Doczesne szczątki Świętego znajdują się obecnie pod ołtarzem w kościele pw. Ecce Homo na Prądniku Czerwonym w Krakowie.

W 1981 roku powstało Towarzystwo Pomocy im. Błogosławionego Brata Alberta, powołane szczególnie do opieki nad osobami bezdomnymi oraz zagrożonymi wykluczeniem społecznym. W roku beatyfikacji Brata naszego Boga, w Lublinie powstało Koło Towarzystwa Pomocy im. Błogosławionego Brata Alberta, które w 1991 roku przekształciło się w niezależne Bractwo Miłosierdzia im. Św. Brata Alberta.

Bractwo Miłosierdzia im. św. Brata Alberta

Jednym z jego założycieli był ks. Jan Mazur, który przez ostatnie trzy lata przed powstaniem Koła, był kapelanem więziennym. To doświadczenie duszpasterskie skłoniło go tego, by nieść pomoc ludziom zepchniętym na margines życia społecznego. I tak w 1988 roku powstała całoroczna jadłodajnia wydająca ciepłe posiłki najuboższym mieszkańcom Lublina. Z pomocy Bractwa korzystają nie tylko bezdomni, ale też emeryci, rodziny wielodzietne i samotne matki. Bractwo prowadzi także schronisko i noclegownię. Schronisko świadczy pomoc doraźną polegającą na udzielaniu pomocy każdemu, kto się zgłosi, w postaci posiłku i możliwości skorzystania z łaźni i pralni. Noclegownia dla mężczyzn zabezpiecza noclegi na czas zimy. Jest czynna od 1 listopada do 30 kwietnia. Przy Bractwie działa także między innymi Ośrodek Aktywacji Społecznej i Zawodowej dla osób bezdomnych i długotrwale bezrobotnych w Bystrzejowicach Trzecich oraz Centrum Ekonomii Społecznej.

Do 8 marca 2007 roku Bractwem opiekował się wspomniany już ks. Jan Mazur – człowiek wyjątkowy– który tego dnia zmarł nagle w wieku 60 lat, w swym rodzinnym domu w Mełgwi. W latach 1988-1991 pełnił on funkcję prezesa Towarzystwa. W latach 1994-2007 był rektorem kościoła pw. św. Jozafata przy ul. Zielonej 3. Jego mottem życiowym były słowa św. Alberta: „Powinno się być dobrym, jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się, jeśli jest głodny”.

Ks. Jan Mazur w trakcie swojej pracy w Bractwie został w 1992 roku odznaczony Medalem Ludzi Gorących Serc. W 1998 roku został Człowiekiem Roku Lubelszczyzny, a rok później otrzymał tytuł Dobroczyńcy Roku. Uwieńczeniem działalności ks. Mazura był Złoty Medal Zasługi, nadany mu w 2005 roku przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, za szczególną działalność na polu pomocy społecznej. Nagła śmierć 12 lat temu przerwała jego działalność, ale życiowa misja, podobnie, jak w przypadku św. brata Alberta jest dalej kontynuowana

W roku kanonizacji brata Alberta bp Bolesław Pylak, na prośbę prowincjała bernardynów-o. Andrzeja Pabiana, wyraził zgodę na budowę w Lublinie kościoła oraz domu zakonnego oo. Bernardynów. W dwa miesiące później zlecił zakonowi troskę duszpasterską o mieszkańców osiedla „Botanik”. Tym sposobem bernardyni związani z Lublinem od XV w., a będący ofiarami po powstaniu styczniowym– kasata zakonu przez władze carskie – wrócili do Lublina, wprawdzie nie na Bernardyńską, ale na ul. Willową.

Bp Ryszard Karpiński 2 grudnia 1990 roku poświęcił kamień węgielny i krzyż na placu budowy przyszłego obiektu sakralnego. Klasztor drewniany i tymczasowy kościół wzniesiono staraniem o. Mariusza Lepianki i o. Oktawiana Jusiaka. Kościół pobłogosławił bp Bolesław Pylak w obecności bpa tymczasowego Lwowa – Marcjana Trofimiaka, w sierpniu 1991 roku. 17 czerwca 2004 roku, w dniu święta patrona kościoła św. Brata Alberta Chmielowskiego, bp Artur Miziński poświęcił teren pod budowę nowego kościoła, który 19 czerwca 2016 roku został konsekrowany przez abpa Stanisława Budzika. Obecnie parafia pw. św. Brata Alberta liczy 6046 wiernych.

Elżbieta Kasprzycka