Być może kwestę wesprze Budka Suflera

Konserwacja zabytkowych pomników na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie jest z roku na rok droższa, jednak Społeczny Komitet Ochrony Zabytków w Lublinie nie poddaje się.
Stanisław Santarek, prezes społecznego komitetu, również i w tym roku, w dniach od 1 do 4 listopada, w godz. od 8 rano do 19 organizuje w Lublinie kwestę wraz rzecz odnowy cennych nagrobków.


Kwestujących zobaczymy przede wszystkim na cmentarzu przy ul. Lipowej. Niewielu – ale jednak – wolontariuszy z puszkami spotkać będzie można na cmentarzu przy ul. Unickiej oraz przy ul. Męczenników Majdanka. – Niestety, w ostatnich latach coraz mniej znanych lublinian bierze udział w kweście – narzeka Stanisław Santarek. – Jednak dopiszą ci, którzy od lat nie zawiedli, czyli radny Zbigniew Jurkowski oraz Jacek Sobczak. Będzie też miejski konserwator zabytków Dariusz Kopciowski, kwestować ma także Teresa Misiuk, kurator oświaty w Lublinie

Może w tym roku wśród zbierających pieniądze na zabytki będą też muzycy – do kwestujących być może przyłączą się w tym roku muzycy z Budki Suflera.

Poza tym nie zawiodą uczniowie i nauczyciele: – Ze Szkoły im. Vetterów kwestować będzie ok. trzydziestu uczniów i ponad dwudziestu nauczycieli, z XIX Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie weźmie udział także spora grupa uczniów i nauczycieli; do kwesty przyłączą się też uczniowie i belfrzy z XXIII LO – mówi Santarek.

Wszyscy lublinianie chętni do kwesty mogą się zgłaszać do Stanisława Santarka dzwoniąc pod numer 506-187-804, ale – uwaga – tylko do wtorku rano. Musi być bowiem czas na wykonanie plakietki z imieniem i nazwiskiem kwestującego. Poza tym każdy upoważniony kwestarz będzie miał ze sobą puszkę z tegorocznym logo kwesty – będzie nim odnowiony w tym roku za pieniądze z kwesty w 2017 r. nagrobek rodziny Vetterów.

Jak się jednak okazało, nie było łatwo ten nagrobek odnowić, ponieważ podczas zeszłorocznej kwesty zebrano ok. 80 tys. zł, a potrzeba było na zaplanowane prace renowacyjne…98 tys. – Wspomógł nas lubelski sponsor – Browary Lubelskie – wyjaśnia S. Santarek.

W tym roku dobrze by było zebrać 95 tys. zł Ta suma miałaby szanse pokryć koszty prac nad pięcioma nagrobkami, w tym z najstarszej części cmentarza przy ul. Lipowej z sekcji V – nagrobek w kształcie gotyckiej kapliczki rodziny Horodyńskich, tam też jest nagrobek z postacią Chrystusa – tzw. Ecce Homo – jedyny taki na Lipowej. jest tez nagrobek rodziny Ejdziaków w kształcie walca otoczonego pnącym się laurem. Planowany jest tez jeden nowszy – z początku XX w. z sekcji XII – ochotnika z Legionów Wileńskich. Jest wśród nagrobków cenny egzemplarz z postacią Chrystusa umieszczonego na dość wysokim postumencie, którego twarz jest obecnie niemal zupełnie zniszczona.

Stanisław Santarek podkreśla, że koszty renowacji rosną, ale nie tyle robocizny, co samych materiałów. – Pomniki są czyszczone oraz wzmacniane specjalnymi chemikaliami, które sprowadzamy z państw zachodnioeuropejskich – wyjaśnia.

Dlatego może zaapelujmy nie tylko o hojność, ale też o życzliwość – okazuje się bowiem, że kwestujący na terenie cmentarza na Majdanku bywają, niestety, obraźliwie traktowani.

Monika Skarżyńska