Było na co popatrzeć

Podczas turnieju nagrodę - niespodziankę od Michała Kozaka z Akademii Biznesu ze Świdnika odebrał Kacper Berejowski z Berej Boxing Lublin. W niedzielę lublinian w towarzyskiej walce zmierzył się z Tomaszem Fickiem z Płomienia Minkowice. Dzień wcześniej Berejowski w VII Turnieju Lubelszczyzny nie boksował, bo w Kocudzy walczył w Mistrzostwach Województwa w... zapasach. Sobotnie zawody dla młodego sportowca z SP nr 20 były niezwykle udane - wygrał kategorię 51 kg kadetów, w finale pokonując Adriana Gustowskiego, kolegę ze szkolnej ławki

Julia Szeremeta z Klubu Sportowego Paco Lublin została najlepszą zawodniczką, a Hubert Kwapisz z Berej Boxing najlepszym zawodnikiem VII Międzynarodowego Turnieju Lubelszczyzny w Boksie. Na łamach „Nowego Tygodnia” wracamy jeszcze do dwudniowych zawodów, rozegranych w poprzedni weekend w sali gimnastycznej VI Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Mickiewicza.

Przez dwa dni w kameralnej salce stoczono blisko 30 walk. Pierwszego dnia, w jednym z najciekawszych pojedynków Hubert Kwapisz z Berej Boxing pokonał przed czasem, w 2. rundzie przez RSC, Błażeja Jaźwińskiego z KS Boks Lublin. Efektowna wygrana jak się później okazało przyniosła podopiecznemu Pawła Berejowskiego indywidualne wyróżnienie.

W sobotę podobać mogło się także niepunktowane starcie byłej brązowej medalistki mistrzostw Europy kadetek, Julki Szeremety ze starszą Anitą Kamińską. Wychowanka MKS II LO Chełm i trenera Józefa Radziewicza, obecnie reprezentująca barwy KS Paco, w walce z zawodniczką KS Boks górowała od początku do końca. Niezły styl Szeremety został doceniony przez organizatorów, którzy przyznali jej puchar dla najlepszej zawodniczki. Do tego tytułu aspirowała także kadetka Magdalena Nizio z Hetmana Zamość, która odniosła w turnieju dwie niejednogłośne wygrane (2:1), pokonując w półfinale kat. 57 kg. Maję Wierzchowską z MKS Kalina, a w finale klubową koleżankę Wiktorię Łozę.

W niedzielę sporo emocji licznym kibicom dostarczyła walka Oleha Paliczuka (Avia Świdnik) z Tobiaszem Zarzecznym (Stal Stalowa Wola Boxing Team). Ukrainiec, trenujący boks w świdnickim klubie od września, już w sobotę w starciu towarzyskim z reprezentantem gospodarzy, Jakubem Dziwiną dzielnie stawił czoła starszemu, utytułowanemu rywalowi i zebrał zasłużone brawa. Drugiego dnia zawodów tylko potwierdził, że potrafi boksować i pewnie wygrał starcie z faworyzowanym rywalem.

Organizatorzy turnieju dziękują za wsparcie: Województwu Lubelskiemu i marszałkowi Jarosławowi Stawiarskiemu, Michałowi Kozakowi (Akademia Biznesu Świdnik) oraz firmie AUTO Remont Lipert. Partnerem turnieju był MGKS Gwarek Łęczna. BAS