Chełm zakorkowany jak nigdy

Budowa dróg zawsze wiąże się z utrudnieniami w ruchu. I choć Chełm to nie Warszawa, w środowe popołudnie w godzinach szczytu w całym mieście utworzyły się korki, jakich chyba jeszcze nikt tutaj nie widział. A wszystko przez zamknięty na kilkanaście minut przejazd kolejowy przy ul. Lubelskiej, no i oczywiście przebudowę krajowej „Dwunastki”. – Żeby wrócić z pracy do domu na ul. Włodawską, musiałem jechać przez… Okszów – mówi jeden z czytelników.

W środowe popołudnie, 10 czerwca, zakorkowało się całe miasto. Samochody stały na Lubelskiej, Armii Krajowej, Alei Przyjaźni, wiadukcie, Rejowieckiej, a włączenie się do ruchu z bocznych uliczek graniczyło z cudem.

– Wszystko przez zamknięty przejazd kolejowy przy ul. Lubelskiej, co trwało kilkanaście minut. Akurat ludzie wyszli z pracy i wracali do domów. Samochody stały na całej ulicy Lubelskiej, nawet na wewnętrznym pasie ronda Jana Pawła II, i dalej aż do Młodowskiej koło cerkwi! Korek zrobił się też z drugiej strony Lubelskiej od ronda Dmowskiego. Takiego zatoru w mieście jeszcze nie widziałem! Podobnie było na al. Armii Krajowej i wiadukcie. Auta w żółwim tempie poruszały się też na al. Przyjaźni w kierunku miasta. W pobliżu utworzył się korek na nowej drodze od „Castoramy”, bo mało który kierowca wpuszczał samochody, które skręcały w stronę Rejowieckiej. Przebudowa krajowej „Dwunastki” też robi swoje, bo cała ul. Rejowiecka, a obowiązuje na niej zwężenie, była również zakorkowana. Mieszkam nieopodal Włodawskiej, ale do domu wracałem przez Okszów, Stańków, Ceramiczną i Horodyszcze. Zazwyczaj droga z centrum miasta do domu zabiera mi 10-15 minut, w środę natomiast było to prawie 45 minut – opowiada jeden z mieszkańców Chełma, nasz czytelnik, który zainteresował nas tematem.

Korki w mieście, od kiedy wyłączono z ruchu część ul. Rejowieckiej od rodna ZWiN do ul. Szpitalnej, są niemal każdego roboczego dnia. Drogowe inwestycje zawsze powodują utrudnienia w ruchu i kierowcy mimo wszystko powinni uzbroić się w cierpliwość. – Pamiętam kilkanaście lat temu przebudowę wiaduktu, który został zamknięty dla ruchu, ale takich korków na Lubelskiej nie było – podkreśla nasz czytelnik.

W Chełmie od tamtego czasu przybyło jednak samochodów i aż prosi się o nowe rozwiązania komunikacyjne. Na pewno planowana przez prezydenta Jakuba Banaszka budowa tzw. obwodnicy południowej spowoduje, że wielu kierowców nie będzie jeździło Rejowiecką i przez centrum miasta. Ta jednak ma być gotowa najwcześniej za pięć lat. Władze miasta muszą jednak też pochylić się nad problemem korków tworzących się przed przejazdem kolejowym na Lubelskiej i znaleźć właściwe rozwiązanie, by kierowcy w nich już nie stali. Przez Chełm przejeżdża coraz więcej pociągów, również towarowych i zapory częściej zamykają się, niż jeszcze kilka lat temu. Pomysłem Agaty Fisz, poprzedniczki prezydenta Banaszka, była budowa wiaduktu nad przejazdem, ale ta wiązała się ze zburzeniem budynku Młyna Michalenki. Obecny włodarz miasta ma jednak inne plany co do młyna, więc budowa wiaduktu jest raczej mało możliwa.

Taka sytuacja, jak w środowe popołudnie, w tym roku zapewne powtórzy się jeszcze nieraz, przynajmniej dopóki będzie trwała przebudowa krajowej „Dwunastki”. Jak zapowiadają urzędnicy, zakończenie prac na jezdni głównej i wykonanie warstw konstrukcyjnych na ul. Rejowieckiej jest planowane na koniec listopada br. Od tego czasu oba pasy mają być dostępne dla kierowców, z tym że, z uwagi na wykonywanie prac brukarskich oraz by przeciwdziałać rozjeżdżaniu krawężników, ruch ma być skierowany do osi drogi. W przyszłym roku, od maja do października, są planowane prace wykończeniowe z położeniem warstwy ścieralnej i oznakowaniem. Do końca lutego 2021 r. natomiast mają być kontynuowane roboty na moście nad rzeką Uherka.

Utrudnienia w ruchu będą też na innych chełmskich ulicach, biorąc pod uwagę zaplanowane na br. inwestycje. Ciasno będzie na Okszowskiej, gdzie i tak, ze względu na przebudowę al. Przyjaźni, są już ograniczenia. Korki zapewne powstaną na wylocie z Chełma w kierunku Pokrówki, gdzie jest planowany kolejny etap przebudowy ul. Lwowskiej, czy na Batorego i Jagiellońskiej. Na obu tych ulicach ma być ułożona nowa nawierzchnia. (s)