Chełmianie na Zakarpaciu

Chełmski Klub Podróżników Stowarzyszenia WeRwA, pod patronatem „Nowego Tygodnia”, zorganizował czterodniową wycieczkę do Lwowa i na Zakarpacie. Przyjazny hotel, doborowe towarzystwo, miła atmosfera i ciekawe punkty wyprawy – atrakcji nie brakowało.

Na trasie zwiedzania znalazły się m.in.: malowniczy wodospad Szepit (zwany Szeptem Karpat), piękne jezioro Synewir, góra Morawica oraz rezerwat biosfery UNESCO, Dolina Narcyzów. Turyści zwiedzili Mukaczewo, Użgorod i Kołoczawę, a także zamek Palanka, pałac Szenborna i wiele innych ciekawych obiektów.
– Zakarpacie to piękna część Ukrainy. Szkoda, że tak niedoceniana przez polskich turystów. To kraina o bardzo ciekawej historii: Kołoczawa w dwudziestym stuleciu osiem razy zmieniała przynależność państwową. Warto tam pojechać i poczuć, jak czas biegnie tam w innym rytmie – mówi jeden z uczestników wycieczki. – Co najważniejsze, ceny są bardzo przyjazne dla Polaków. Jednak większość dróg jest w fatalnym stanie.
Były degustacje serów, wina i wód mineralnych oraz smaczne dania kuchni regionalnej. Mimo niekorzystnej pogody, humory dopisywały wszystkim, a ekstremalny wjazd wyciągiem krzesełkowym na Morawicę – w strugach deszczu – z pewnością zostanie zapamiętany na długo. Na szczęście zaraz po zejściu z wyciągu czekał na turystów ciepły obiad i rozgrzewający koniak. (opr. pc)