Chełmski ratusz transparentny

Wicemarszałek sejmu, chełmska posłanka Beata Mazurek, postraszyła samorządowców w całej Polsce. Na swoim fan page na Facebooku poinformowała, że posłowie PiS, w oparciu o przepisy dotyczące wykonywania mandatu parlamentarzysty, zwrócą się do włodarzy miast o dokumenty związane z różnymi umowami, nagrodami, delegacjami.

– Chcemy zobaczyć transparentność działań administracji samorządowej – napisała Beata Mazurek. – Posłowie Prawa i Sprawiedliwości wchodzą do urzędów miast.

Parlamentarzyści PiS chcą uzyskać informacje o przyznawanych urzędnikom nagrodach, skontrolować kwestie przejazdów służbowych, ewentualnych wyjazdów za granicę, korzystania ze służbowych telefonów komórkowych. Posłowie te działania opierają na ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Zgodnie z nią, parlamentarzysta ma prawo „jeżeli nie narusza dóbr osobistych innych osób, do uzyskiwania informacji i materiałów, wstępu do pomieszczeń, w których znajdują się te informacje i materiały, oraz wglądu w działalność organów administracji rządowej i samorządu terytorialnego, a także spółek z udziałem Skarbu Państwa oraz zakładów i przedsiębiorstw państwowych i samorządowych, z zachowaniem przepisów o tajemnicy prawnie chronionej”. Posłowie PiS weszli już do magistratów w kilku miastach.

Urzędnicy chełmskiego ratusza wizyty posłów PiS nie obawiają się, bo – jak twierdzą – wszystkie informacje, o które pytają parlamentarzyści rządzącej partii, są zamieszczone w Internecie – w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta Chełm. – Nie ma ani obowiązku, ani zakazu zamieszczania takich informacji – mówi Roland Kurczewicz, pełnomocnik prezydent Chełma. – Już jakiś czas temu uznaliśmy, że będziemy je umieszczać w Internecie. Jesteśmy transparentni, nie mamy nic do ukrycia. Każdy może sprawdzić w BIP, z kim miasto np. podpisało umowę zlecenie. Wystarczy kliknąć w zakładkę rejestry, ewidencje, archiwa – dodaje Kurczewicz.