Chełmski WOPR zostaje w aquaparku

Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe z Chełma w dalszym ciągu będzie dbać o bezpieczeństwo wszystkich klientów chełmskiego aquaparku. WOPR wygrał kolejny już przetarg na świadczenie usług ratownictwa wodnego w parku wodnym. Spółka za tę usługę zapłaci w skali roku 855 068 zł.

To był drugi, ogłoszony przez Artura Juszczaka – prezesa spółki Chełmski Park Wodny i Targowiska Miejskie, przetarg na wyłonienie wykonawcy, który w 2020 roku będzie świadczyć usługi ratownictwa wodnego w aquaparku. Pierwszy, choć oferty zostały złożone, prezes unieważnił po naszej interwencji.

Otóż w ogłoszonym zamówieniu, w jednym z załączników znalazł się zapis, który mówił o konieczności powiadomienia koordynatora chełmskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, jeśli w strefie basenowej znajdzie się więcej niż 160 osób, celem zwiększenia o jedną osobę liczby ratowników. W opisie podano nawet numer telefonu alarmowego WOPR, który od samego początku świadczy dla aquaparku usługę ratownictwa wodnego i było niemal pewne, że przystąpi do kolejnego przetargu. Opis mógł zatem budzić wątpliwość co do zachowania obiektywizmu i uczciwej konkurencji.

Spółka ogłosiła drugi przetarg. Prawidłowe oferty złożyły dwa podmioty, chełmski WOPR oraz Stowarzyszenie Rekreacyjno-Sportowe Delphinus Sport Promotion z Wrocławia. Niższą cenę zaproponował WOPR, który całą usługę oszacował na 855 068 zł. Co ciekawe, w pierwszym przetargu oferta „woprowców” była o 50 tys. zł wyższa. Z kolei wrocławskie stowarzyszenie usługę wyceniło na 859 294 zł. Spółka na ratownictwo wodne w budżecie zaplanowała 873 381 zł. Zaoszczędzi więc ponad 18 tys. zł. (s)