Jest chętny na pałac w Orłowie

Architekt z Warszawy jest zainteresowany kupnem niszczejącego pałacu w Orłowie Murowanym. – Szczegółów sprawy nie znamy, pałac nie jest własnością gminy – mówi Jerzy Lewczuk, wójt Izbicy.

Sprawa zabytkowego pałacu w Orłowie Murowanym (gmina Izbica) ciągnie się od lat. Przypomnijmy. Klasycystyczny dworek zbudowany został w 1842 r. dla rodu Kickich. Piętrowa budowla z kolumnowym gankiem od frontu to dzieło Henryka Marcaniego. Wokół pałacu roztacza się rozległy park z bogatym drzewostanem, dziś niestety bardzo zubożonym. Wiele okazałych drzew wycięto, bowiem stały się niebezpieczne. Tuż po II wojnie światowej w pałacu mieściło się przedszkole i biblioteka, a potem – do 2005 r. – szkoła podstawowa, do której uczęszczał m.in. obecny wójt Izbicy Jerzy Lewczuk. W lipcu 2006 r. gmina Izbica sprzedała dwór włoskiej firmie Giordani, mającej siedzibę w Bystrzycy. Inwestor obiecywał, że w zabytkowej budowli o pow. 803 m kw. oraz na terenie przyległego parku powstanie zespół pałacowo-parkowy. Mówiono o hotelu i SPA. Od początku sceptycznie do sprawy podchodziła m.in. Teresa Hałas, wówczas radna powiatowa z gminy Izbica, dziś poseł. – Minęło sporo czasu, a pałac jak niszczał, tak niszczeje – mówiła nam wielokrotnie poseł Hałas. – Firma obiecywała nie tylko, że ten piękny obiekt wyremontuje. Mowa była o uporządkowaniu okolicznych działek, miejscach pracy, takim małym ośrodku turystycznym – dodawała. W końcu gmina Izbica postanowiła, że o dworek zawalczy. W 2011 r. jej władze pozwały spółkę, chciały dworek odzyskać. Bezskutecznie. Dziś mamy już 2018 r. Dworek nadal niszczeje, a spółka Giordani nadal jest jego właścicielem. Jest jednak światełko w tunelu. W Izbicy pojawiły się bowiem osoby zainteresowane kupnem pałacu. – Jedną z nich jest architekt z Warszawy, ale nie zostałem upoważniony do podania jego danych personalnych – mówi Jerzy Lewczuk, wójt Izbicy. – Na jego prośbę w grudniu 2017 roku odbyłem spotkanie, podczas którego poinformowałem go o stanie prawnym nieruchomości. Czy doszło do rozmowy, spotkania z właścicielem nieruchomości? O tym nic mi nie wiadomo – dodaje. Z właścicielami spółki Giordani nie udało się nam skontaktować. (kg)