Chwile grozy na siedemnastce

W poniedziałek rano w Wólce Orłowskiej (gmina Izbica) z drogi wypadł kilkunastotonowy tir. Na szczęście skończyło się na strachu.

Strach pomyśleć, co by było, gdyby na drodze rozpędzonej, ciężkiej ciężarówki marki Daf pojawiła się jakaś osobówka. W poniedziałek przed siódmą rano przez Wólkę Orłowską tirem przejeżdżał 42-letni Białorusin. W pewnej chwili mężczyzna stracił kontrolę nad pojazdem, wypadł z drogi i zatrzymał się w przydrożnym rowie. Po chwili oszołomiony sam opuścił kabinę i zadzwonił po pomoc. – Kierowca najprawdopodobniej zasłabł lub zasnął za kierownicą – mówi Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. – Mężczyzna był trzeźwy, uszkodził barierę ochronną. Na szczęście nikomu nic się nie stało – dodaje. (kg)