Ciągle bez pracy

Radni miejscy byli pod wrażeniem rzetelności informacji o rynku pracy i bezrobotnych przygotowanej przez pracowników Powiatowego Urzędu Pracy w Chełmie. Sytuacja niby się poprawia, ale bezrobotnych wciąż jest mnóstwo.

Regina Półkośnik z Powiatowego Urzędu Pracy w Chełmie przedstawiła radnym na posiedzeniach komisji rad miasta informację o sytuacji na rynku pracy oraz efektach programu promocji zatrudnienia oraz aktywizacji lokalnego rynku pracy w Chełmie za 2017 rok. Radni byli pod wrażeniem przygotowanego sprawozdania. Mówili, że to rzetelny i wyczerpujący materiał i na jego podstawie urzędnicy powinni podjąć działania zmierzające do poprawy sytuacji na rynku pracy. Choć samorządowcy zwrócili uwagę, że poziom bezrobocia spada, to i tak statystyki nie napawają optymizmem. Stopa bezrobocia w powiecie chełmskim na koniec 2017 roku wynosiła 12,1 proc. i była dwukrotnie większa niż w kraju – 6,6 proc. W województwie lubelskim bezrobocie wynosi 8,8 proc. Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w pośredniaku pod koniec ubiegłego roku wynosiła 7 131 osób, tj. o 216 osób mniej niż w analogicznym okresie w 2016 roku. Większość bezrobotnych to kobiety. Prawo do zasiłku przysługuje tylko tym, którzy przepracowali ostatnie 12 miesięcy. Takich osób jest tylko 365. Regina Półkośnik poinformowała, że największą grupę bezrobotnych stanowią osoby ze średnim i policealnym wykształceniem, ale też z wyższym – 559. Osób bezrobotnych z wykształceniem gimnazjalnym odnotowano 543. W 2017 roku do chełmskiego PUP wpłynęło 5286 ofert pracy. Na aktywizację zawodową chełmski pośredniak wydał ponad 35 mln zł. Półkośnik zwróciła uwagę, że chełmski PUP wydaje coraz więcej zezwoleń na prace dla cudzoziemców. W ubiegłym roku zawarto 1153 oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcom. (mo)