Ciasnota pod szkołą nie do rozwiązania

Szkoła Podstawowa nr 30 w Lublinie pozostanie bez dojazdu od ul. Samsonowicza i powiększonego parkingu. Na przeszkodzie inwestycji stoi brak miejsca na jezdnię – przy bramie placówki znajduje się pochylnia dla osób z niepełnosprawnością oraz chodnik. Na większy parking miasto nie ma w tym momencie środków.
O dojazd od ulicy Samsonowicza na wniosek rodziców dzieci z „trzydziestki” oraz dyrektor szkoły wnioskował do prezydenta radny Leszek Daniewski. – „Istniejący dojazd od ulicy Nałkowskich stwarza duże niebezpieczeństwo, głównie z powodu małego parkingu przyszkolnego. Nie można dogodnie nawrócić w przypadku wjazdu pod wejście do szkoły” – interpelował radny, proponując stworzenie dojazdu od strony wschodniej, czyli ul. Samsonowicza. Pomysł wydał się zasadny, zwłaszcza, że miasto planuje modernizację tej ulicy z utworzeniem dróg dojazdowych do bloków wspólnot mieszkaniowych na Wrotkowie.
W urzędzie uznano jednak, że przy wejściu do szkoły nie ma miejsca na dojazd od strony Samsonowicza. –„Informuję, że z uwagi na wykonanie podjazdu dla osób niepełnosprawnych i istniejący chodnik nie ma możliwości wykonania dodatkowej jezdni dla ruchu kołowego” – odpowiedział radnemu Artur Szymczyk, zastępca prezydenta Lublina. Propozycja z dobudową nowych miejsc parkingowych również nie zyskała aprobaty w ratuszu. Na ten moment są pilniejsze wydatki. – „Z uwagi na pilne potrzeby związane z reformą oświatową nie ma możliwości przeznaczenia środków finansowych na realizację dodatkowych zadań” – dodaje Artur Szymczyk. BCH