Ciemno, więc groźnie

Pocztowa, Wojsławicka, 3 maja, Hrubieszowska, Słowackiego, Wołyńska, Armii Krajowej, Lwowska, Kolejowa, plac Gdański. Na przejściach dla pieszych przy tych głównych arteriach miasta nie świecą latarnie. Tak wynikało z meldunku, który strażnicy miejscy złożyli do wydziału infrastruktury. Jego dyrektor nie kryje zaskoczenia.

Meldunek w tej sprawie wyszedł od strażników w środę. I przyznać trzeba, że był dojść zaskakujący. Kto by się bowiem spodziewał, że przy „zebrach” na głównych ulicach miasta nie świecą latarnie.

– Już od jakiegoś czasu monitorujemy bezpieczeństwo na przejściach dla pieszych. A informacje w tej sprawie na bieżąco przekazujemy wydziałowi infrastruktury – mówi Zbigniew Grochmal, komendant strażników miejskich.

Dyrektor wydziału Józef Kendzierawski przyznaje, że otrzymał meldunek strażników i był zaskoczony długą listą wskazanych punktów z brakiem oświetlenia.

– Na bieżąco usuwamy usterki, gdy tylko ktoś nas o nich poinformuje, albo gdy sami je zauważymy – przekonuje. Równocześnie zapewnia, że jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia zawiadomił w tej sprawie PUM i Zakład Energetyczny. (mg)